Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący rowerem 37-latek wyjechał z drogi podporządkowanej wprost pod nadjeżdżające auto. Po zdarzeniu kierowca samochodu odjechał nie udzielając pomocy cykliście.
Do zdarzenia doszło wczoraj przed godziną 19:00 na ul. Warszawskiej w Wisznicach. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący rowerem 37-letni mieszkaniec Wisznic doprowadził do zderzenia z samochodem. Mężczyzna wyjechał z drogi podporządkowanej wprost pod nadjeżdżające auto. Z ustaleń mundurowych wynika, że rower którym podróżował 37-latek, nie posiadał oświetlenia. W chwili zdarzenia mężczyzna był trzeźwy. Mężczyzna z obrażeniami ciała trafił do szpitala - informuje podkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.
Kierowca samochodu osobowego biorącego udział w zdarzeniu nie udzielił pomocy poszkodowanemu cykliście i odjechał z miejsca. Policjanci Komisariatu Policji w Wisznicach zajmujący się sprawą, wytypowali pojazd mogący brać udział w wypadku. Jeszcze tego samego dnia, w stodole jednej z posesji w gminy Wisznice, ujawnili uszkodzone audi. Samochód został zabezpieczony, natomiast do sprawy zatrzymany został 36-letni mieszkaniec gm. Wisznice. Policjanci ustalają wszystkie okoliczności sprawy, w tym personalia osoby siedzącej za kierownicą pojazdu w chwili zdarzenia.
Przypominamy również, że zgodnie z obowiązującymi przepisami nieudzielenie pomocy zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!