Reklama

Wpadli przez grzejniki

Policjanci ustalili sprawców kradzieży sprzętu z przychodni w Białej Podlaskiej. Okazało się, że drugi złodziej ma już na koncie podobne przewinienia. Będzie odpowiadał przed sądem jako recydywista.



Włamanie do jednej z bialskich przychodni miało miejsce w ubiegłym roku. Z budynku skradziono grzejniki, termostaty oraz syfon do umywalki. Wartość tych przedmiotów oszacowano na około 5 tysięcy złotych. Sprawa trafiła do policjantów z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu.



Policjanci ustalili,że sprawcą jest 28-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. Okazało się, że nie działał sam. W tym tygodniu zatrzymano 44-letniego mieszkańca tego samego miasta. Szybko ustalono, że nie jest to jedyne przewinienie na jego koncie. Podejrzany jest też o włamanie do samochodu marki Audi i kradzież. Z uwagi na to, że sprawca nie znalazł interesujących go przedmiotów, z auta ukradł jedynie dysk z pamięcią przenośną. Było to drugie włamanie do tego samochodu, o które podejrzany jest 44-latek. Pod koniec listopada ubiegłego roku łupem sprawcy padło radio oraz plecak. Mężczyzna odpowiadał już za ten czyn.



Wczoraj (26 marca) 44-latek usłyszał zarzuty i przyznał się do nich. Powiedział, że skradzione z przychodni przedmioty sprzedał wraz z 28-latkiem kilka dni po zdarzeniu.O jego losie zadecyduje sąd. Będzie odpowiadał na warunkach recydywy.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości