Reklama

Wpadli przez kradzione auta. Znaleziono przy nich narkotyki

Zatrzymano ich za poruszanie się kradzionymi samochodami dostawczymi. Okazało się, że posiadają cały "wachlarz" narkotyków w pokaźnych ilościach. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań.



W minionym tygodniu Policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu bialskiej komendy wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, zatrzymali na terenie powiatu lubartowskiego oraz ryckiego dwa samochody dostawcze marki Renault Master. Z informacji funkcjonariuszy wynikało, że pojazdy pochodzą z przestępstwa. Podróżujące nimi osoby mogły mieć związek z ich kradzieżą do której doszło w maju w powiecie bialskim.



Do wyjaśnienia zatrzymano troje mieszkańców województwa wielkopolskiego w wieku od 18 do 44 lat. Dodatkowo, przy 44-letnim mężczyźnie znaleziono biały proszek. 33-latek miał z kolei przy sobie substancję koloru brunatnego. Funkcjonariusze zabezpieczyli towar i odesłali do badań. Okazało się, że była to amfetamina oraz haszysz. Policjanci potwierdzili również, że auta zostały skradzione. Ich wartość oszacowano na około 120 tysięcy złotych.



W trakcie prowadzonych czynności zatrzymano także dwóch mieszkańców województwa wielkopolskiego - 51-latka i 56-latka. Przeszukano ich mieszkania i znaleziono tam znaczną ilość marihuany w postaci suszu. Można było sporządzić z tego ponad 600 porcji dilerskich.



W tym samym czasie funkcjonariusze wspierani przez mundurowych ze Straży Granicznej w Terespolu weszli na teren dwóch posesji w powiecie radzyńskim. Zabezpieczyli tam dwa samochody oraz silniki, co do których istnieje podejrzenie ingerencji w pole numerowe oraz części samochodowe pochodzące z przestępstwa. Wartość zabezpieczonego tam mienia opiewała na 85 tysięcy zł.



Wobec 51 oraz 56-latka Sąd Rejonowy na wniosek Policji i Prokuratury zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. 56-latek odpowiadał będzie dodatkowo za kradzież samochodów dostawczych z terenu powiatu bialskiego, których wartość wyniosła ponad 140 tys. zł. Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości