Reklama

Wybrali się na ryby. Skończyli w policyjnym areszcie

Kontrola spowodowana niesprawnym światłem auta okazała się początkiem problemów dwóch kolegów, który wybrali się na ryby. W ich aucie odnaleziono woreczek z białym proszkiem.



W niedzielę (14 czerwca) w Rakowiskach przed południem policjanci drogówki zatrzymali do kontroli drogowej osobowego VW. Powodem kontroli było niesprawne światło pojazdu.



W trakcie kontroli, 39-letni kierowca z Białej Podlaskiej zachowywał się nerwowo. Nie miał też przy sobie prawa jazdy. Na pytanie dotyczące spożywania alkoholu, czy środków odurzających początkowo zaprzeczył, jednak podczas rozmowy z mundurowymi przyznał, że „jakiś czas temu zażywał środki”, nie potrafił jednak określić kiedy i jaką ilość środka odurzającego zażył. Policjanci przeprowadzili badanie narkotestem, które potwierdziło obecność amfetaminy w organizmie 39-latka. Pobrano od niego także krew do badań.



W rozmowie z policjantami mężczyzna oświadczył, że wspólnie z kolegą - 36-letnim bialczaninem byli na rybach. - W trakcie prowadzonych czynności, w plecaku należącym do pasażera funkcjonariusze ujawnili woreczek z białym proszkiem. Po przeprowadzeniu wstępnego badania potwierdzili że jest to amfetamina. Mężczyźni zatrzymani zostali do wyjaśnienia. Obydwaj usłyszeli już zarzuty i przyznali się do winy. O ich dalszym losie zadecyduje sąd - pisze Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej komendy.



Za posiadanie narkotyków grozi do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast kierowanie pod wpływem takich środków zagrożone jest karą do 2 lat więzienia.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości