Za kradzież produktów wartości niemal tysiąca. zł. odpowie 44-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. Mężczyzna próbował uniknąć odpowiedzialności porzucając skradziony towar.
Do zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie na terenie Białej Podlaskiej. - Dyżurny bialskiej komendy powiadomiony został o kradzieży do jakiej doszło w jednym z marketów. Z relacji zgłaszającego wynikało, że sprawca uciekł z miejsca zdarzenia. Na miejsce natychmiast skierowane zostały patrole policji - informuje podkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.
Jeden z pracowników zwrócił uwagę na klienta robiącego zakupy. W pewnym momencie mężczyzna z koszykiem pełnym różnych produktów stanął przy drzwiach wejściowych, a gdy te otworzyły się skorzystał z okazji by opuścić sklep, nie uiszczając rachunku za posiadane towary.
Kiedy pracownik wybiegł za „amatorem cudzego mienia" ten twierdził, że zapłacił za zakupy, nie chciał też powrócić do sklepu. W tym czasie do sprawcy podeszła jego znajoma, z którą odszedł z miejsca zdarzenia. - Chcąc uniknąć odpowiedzialności pozostawił koszyk ze skradzionymi produktami. Łupem sprawcy padły artykuły spożywcze i przemysłowe. Nie pogardził też markowym alkoholem. Wartość przedmiotów wyceniona została na kwotę niemal tys. zł - dodaje Salczyńska-Pyrchla.
Dzielnicowi, którzy wykonywali czynności w tej sprawie, m.in. dzięki informacjom świadków ustalili, w którą stronę oddalił się sprawca. Ustalono też personalia mężczyzny podejrzewanego o kradzież. Okazało się, że jest to 44-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. Mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia. W rozmowie z mundurowymi przyznał się do kradzieży twierdząc, że nie miał pieniędzy, więc opuścił sklep bez płacenia za wybrany towar.
44-latek usłyszał już zarzut i przyznał się do winy. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Za popełnione czyny grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!