Mężczyzna wykazał się uczciwością. Znalazł saszetkę z pieniędzmi i kartami, którą przyniósł na komendę. Szybko ustalono jej właściciela.
W ubiegły piątek (15 maja) do dyżurnego bialskiej komendy policji zgłosił się bialczanin, który znalazł na ulicy saszetkę z dokumentami, kartami bankowymi i gotówką. Mówił, że leżała ona na pasie drogowym. Podejrzewał, że mogła spaść z dachu przejeżdżającego auta.
W saszetce znaleziono zapiski z numerem telefonu 66-letniego mieszkańca Białej Podlaskiej. Dzięki tej informacji, mundurowi szybko potwierdzili tożsamość właściciela i zwrócili mu przedmiot. - 66-latek podziękował za odnalezienie zguby. Dziękujemy znalazcy za uczciwość i obywatelską postawę godną naśladowania - czytamy na stronie policji.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!