Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Nie potrafił racjonalnie wyjaśnić dlaczego wyłączył agregat i naraził sklep na stratę tysięcy złotych.
Pod koniec lutego, nieznana osoba wyłączyła znajdujący się na zewnątrz sklepu agregat prądotwórczy zawiadujący pracą trzech zamrażarek. Doprowadziło to do rozmrożenia się produktów. Bialski sklep oszacował swoje straty na prawie 7 tysięcy złotych. Dodatkowo wszystkie produkty musiały zostać zutylizowane.
Sprawą zajęli się policjanci z Białej Podlaskiej. Ustalili mężczyznę podejrzewanego o dokonanie tego czynu. Okazało się, że jest to 41-letni bialczanin.
Wczoraj (23 kwietnia) mężczyzna został zatrzymany. W trakcie rozmowy z zatrzymującymi go policjantami mężczyzna przyznał, że wyłączył agregat. Sprawca nie potrafił jednak wyjaśnić dlaczego to zrobił. Tłumaczył, że był pijany. Usłyszał już zarzuty i dobrowolnie poddał się karze. Za popełniony czyn grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!