Mężczyzna podejrzany jest o kradzież katalizatorów na terenie powiatu bialskiego. Wartość strat oszacowana została przez pokrzywdzonych na łączną kwotę 8,5 tys. zł. Jest znany policji.
Na początku lutego do dyżurnego bialskiej komendy zgłosił się mieszkaniec miasta. - Mężczyzna oświadczył, że nieznany sprawca wyciął katalizator z użytkowanego przez niego samochodu. Policjanci bialskiej komendy otrzymali trzy zgłoszenia dotyczące kradzieży katalizatorów z zaparkowanych aut. W tym samym miesiącu doszło też do kradzieży katalizatora na terenie Janowa Podlaskiego. Wartość strat oszacowana została przez pokrzywdzonych na łączną kwotę 8,5 tys. zł - zaznacza podkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.
Okazało się, że sprawcą jest 26-letni mieszkaniec Chełma, wielokrotnie karany za kradzieże. Policjanci ustalili, że 26-latek „odwiedził" również powiat bialski. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów. 26-latek przyznał się do winy. Odpowiadał będzie w warunkach recydywy, gdyż w ostatnim okresie odbywał karę za podobne przestępstwo.
Zgodnie z przepisami kodeksu karnego czyn ten zagrożony jest karą do 5 lat pozbawienia wolności, a w przypadku czynu popełnionego w recydywie kara ta może zostać zwiększona o połowę.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!