Zawodnicy z Bialskiego Klubu Karate Kyokushin po raz kolejny pokazali na co ich stać. Podczas Mistrzostw Europy wywalczyli wiele zaszczytnych tytułów. Ciężkie treningi, obozy i seminaria nie poszły na marne. To, że rozgrywki odbywały się w naszym kraju, dodatkowo motywowało do wytężonej pracy.
Ponad 700 zawodników z 29 krajów tym roku rywalizowało we Wrocławiu. Rozgrywki trwały od 18 do 19 maja. Trener i prezes Bialskiego Klubu Karate Kyokushin, sensei Ariel Miszkiniuk został Mistrzem Europy. Nie zawiedli także juniorzy. Aleksandra Mincewicz zdobyła tytuł Mistrzyni Europy, a z kolei Paweł Konieczny, Maja Pietraszuk i Zuzanna Lewczuk to brązowi medlaiści. Niestety po dobrych walkach z mistrzostw odpadli Jakub Hermanowski , Antoni Jańczuk i Karol Chodkowski.
Bialczanie przygotowania do tej wielkiej imprezy rozpoczęli we wrześniu ubiegłego roku. Kiedy inni odpoczywali, nasi reprezentanci trenowali nawet po dwa razy dziennie, wykorzystując kazdą okazję. Nawet w okres przedświąteczny czy weekend majowy zawodników BKKK można było spotkać na sali treningowej. Litry wylanego potu ,wyrzeczeń i ogrom pracy włożonej w treningi przez zawodników i trenerów zaprocentowały tym świetnym historycznym wynikiem. Gdy dekadę temu garstka zapaleńców reaktywowała Karate Kyokushin w Białej Podlaskiej, nikt nie spodziewał się, że tu wychowają się przyszli medaliści Mistrzostw Europy. Teraz karatecy będą mieli chwilę wytchnienia, a niedługo przyjdzie czas na kolejne przygotowania, tym razem do Mistrzostw Polski, które odbędą się w październiku w Szczecinie.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!