Takie tłumaczenie usłyszeli policjanci od 19-latka, który podpalił 140 bel słomy. Za "wyładowanie swoich emocji" grozi mu teraz nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
W nocy z niedzieli (18 sierpnia) na poniedziałek (19 sierpnia) doszło do pożaru w rejonie ulicy Warszawskiej w Białej Podlaskiej. Ogień zajął aż 140 bel słomy złożonych w stertę. Strażacy ugasili pożar i jako jego przyczynę uznali podpalenie.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że podpalił je 19-letni mieszkaniec gminy Biała Podlaska. Został zatrzymany do wyjaśnienia i wczoraj (21 sierpnia) usłyszał zarzut do którego się przyznał. Próbował wyjaśnić funkcjonariuszom, że powodem podpalenia był zawód miłosny. Nastolatek miał dokonać tego z powodu kłótni ze swoją dziewczyną. W ten sposób chciał wyładować swoje emocje. Przyznał także, że przed zdarzeniem spożywał alkohol.
19-latek był już znany bialskim policjantom. Wcześniej odpowiadał za kradzieże. O jego losie zadecyduje sąd. Za popełniony czyn grozi mu nawet kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Straty oszacowano na ponad 6 tysięcy złotych.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!