Poszukiwany listem gończym mężczyzna przyjechał do Białej Podlaskiej tylko na kilka godzin, by odebrać bilet na podróż do Szwecji. Nie spodziewał się jednak, że skończy się to spotkaniem z bialskimi policjantami.
Na trop poszukiwanego 54-latka wpadli bialscy kryminalni. Mężczyzna przed organami ścigania ukrywał się m.in. w Szwecji. Na kilka dni wrócił do Polski i gdy już szedł odebrać bilet na wyjazd za granicę, zatrzymali go policjanci.
– Na ich widok próbował uciekać, został jednak szybko zatrzymany przez funkcjonariuszy. Był zaskoczony, bo jak twierdził, do miasta przyjechał tylko na kilka godzin, by załatwić swoje sprawy. W rozmowie z policjantami przyznał, że następnego dnia planował już wyjazd do Szwecji – wyjaśnia asp. szt. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy bialskiej komendy.
54-latek trafił na komendę, a następnie do zakładu karnego. Tam spędzi najbliższe miesiące.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!