Nie pamiętał jak się nazywa, szedł parkiem w krótkich spodenkach i koszulce. Zauważyli go bialscy dzielnicowi, pomogli mu natychmiast.
Dyżurny bialskiej komendy w nocy około godz. 2.30 otrzymał zgłoszenie z którego wynikało, że starszy mężczyzna ubrany nieadekwatnie do pory roku i warunków atmosferycznych, idzie ul. Warszawską w kierunku drogi krajowej nr 2. Na miejsce natychmiast pojechali pełniący służbę policjanci. Dzielnicowi asp. szt. Radosław Macieszczuk oraz sierż. szt. Renata Burdach sprawdzili dokładnie miejsce wskazane w zgłoszeniu, jak również okoliczny teren nie napotkawszy jednak mężczyzny.
Policjanci nie poddając się, patrolując Park Radziwiłła, zauważyli starszego mężczyznę. Ubrany był w krótkie spodenki i koszulkę z krótkim rękawem. Nie pamiętał jak się nazywa ani też gdzie mieszka, sprawiał wrażenie zagubionego. Interweniujący funkcjonariusze rozpoznali mężczyznę. Okazało się, że jest to 89-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej, który był bardzo wyziębiony. Na miejsce została wezwana karetka pogotowia, która przewiozła go do szpitala.
Nie bądźmy obojętni na los drugiego człowieka. Jeśli widzimy, że ktoś jest narażony na wychłodzenie organizmu alarmujmy odpowiednie służby. Ludzkie życie jest tylko jedno. Wystarczy jeden telefon, by uratować komuś życie.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!