Reklama

Zatrąbiła na niego, więc wyżył się na aucie

„Nie panowałem nad sobą” – tak swoje zachowanie tłumaczył 20-latek, po tym jak kopnął w samochód należący do mieszkanki Białej Podlaskiej. Powód takiego postępowania młodzieńca wydaje się jednak nieco absurdalny.



Około tydzień temu policja przyjęła zgłoszenie dotyczące uszkodzenia samochodu. Właścicielka pojazdu wyjaśniła, że nieznany jej sprawca kopnął w auto, a wszystko dlatego, że ta chwilę wcześniej zatrąbiła na niego, ponieważ mężczyzna szedł w sposób uniemożliwiający jej przejazd. Zdarzenie miało miejsca na parkingu przy ulicy Zamkowej w Białej Podlaskiej. Kobieta o sprawie powiadomiła mundurowych.



– Policjanci w trakcie prowadzonych czynności ustalili personalia mężczyzny, podejrzanego o udział w tym zdarzeniu. Okazało się, że jest to 20-letni mieszkaniec miasta, który znany jest bialskim funkcjonariuszom – informuje asp. szt. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy bialskiej komendy.



Mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia. Zostały mu przedstawione zarzuty, do których się przyznał. Swoje zachowanie tłumaczył tym, że w chwili zdarzenia był pijany i „nie panował nad sobą”. Teraz czeka go sprawa w sądzie. Za uszkodzenie mienia może mu grozić nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości