Policjanci bialskiej drogówki zostali wezwani w związku z kolizją, gdzie jej sprawca odjechał z miejsca zdarzenia. Gdy na miejsce dotarli mundurowi powrócił tam również kierowca, który twierdził, że pojechał tylko sprzedać złom. W organizmie miał ponad 2,5 promila alkoholu.
Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 15.30 na skrzyżowaniu ulicy Kościuszki z Al. Tysiąclecia w Białej Podlaskiej.
- Z relacji kierowcy dostawczego Opla wynikało, że mężczyzna podróżujący Mazdą nie ustąpił mu pierwszeństwa doprowadzając do zderzenia, po czym odjechał - zaznacza kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.
Gdy na miejsce dotarli policjanci bialskiej drogówki powrócił tam też kierowca Mazdy. Jego zachowanie od razu wzbudziło podejrzenia mundurowych, który wyczuli też spożyty przez 50-letniego kierowcę alkohol.
Urządzenie pomiarowe wykazało ponad 2,5 promila alkoholu w jego organizmie. W trakcie rozmowy z policjantami kierowca osobówki oświadczył, że nie zamierzał uciekać z miejsca zdarzenia. Po prostu odjechał, gdyż chciał sprzedać złom…
Drugim autem kierował 25-latek. Mężczyzna był trzeźwy. Na szczęście w wyniku tego zdarzenia nikt nie doznał obrażeń ciała i skończyło się jedynie na uszkodzonych autach.
- Teraz ustalamy wszystkie okoliczności tego zdarzenia. Apelujemy też o rozwagę na drodze - dodaje policjantka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze