Bialscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który dopuścił się szeregu kradzieży na terenie miasta. Pokrzywdzeni oszacowali swoje straty na ponad 7 tysięcy złotych.
Na początku września bialczanka zgłosiła policjantom usiłowanie kradzieży na jej szkodę. Tłumaczyła, że do jej domu wszedł nieznany mężczyzna i próbował ukraść portfel, w którym było kilkaset złotych oraz dokumenty. Kiedy kobieta zaczęła krzyczeć uciekł, niczego ze sobą nie zabierając.
Sprawa trafiła do bialskiego Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu. - Funkcjonariusze ustalili personalia mężczyzny mającego związek ze sprawą. Okazało się, że jest to 40-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. Mężczyzna zatrzymany został do wyjaśnienia. Podczas czynności wykonywanych w miejscu jego zamieszkania policjanci ujawnili zielony susz. Po przeprowadzeniu wstępnego badania potwierdzili, że jest to marihuana. Nielegalne środki zostały zabezpieczone - pisze podkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Funkcjonariusze ustalili także, że to nie jedyny czyn na koncie 40-latka. Jest podejrzany także o trzy inne kradzieże pieniędzy do których doszło w mieście. W każdym przypadku sposób jego działania był taki sam. Wchodził do domów wykorzystując niezabezpieczone drzwi. Jego łupem padały pieniądze. Łączna wartość strat oszacowana została przez pokrzywdzonych na ponad 7 tysięcy złotych.
Wczoraj (29 września) mężczyzna usłyszał zarzuty i przyznał się do nich. Będzie odpowiadał przed sądem na warunkach recydywy. Zgodnie z kodeksem grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności, a w przypadku recydywy, kara może być zwiększona o połowę. Odpowiadał będzie także za posiadanie środków odurzających.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!