Już wiadomo, kto stoi za kradzieżą dwóch rowerów wartych w sumie ponad 2 tys. zł. Jednoślady stały bez zabezpieczenia na klatce schodowej, co skusiło sprawców.
Do kradzieży doszły w ubiegłym miesiącu w Białej Podlaskiej. Mieszkanki miasta zgłosiły, że ktoś ukradł ich rowery marki Kross.
– Sposób postępowania w obydwu przypadkach był taki sam. Amator cudzego mienia wykorzystał fakt, że jednoślady pozostawione były bez zabezpieczenia na klatkach schodowych. Łącznie wartość strat oszacowana została na kwotę ponad 2 tys. złotych – wyjaśnia asp. szt. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy bialskiej komendy.
Policjanci ustalili personalia mężczyzny, który mógł mieć związek ze sprawą. Był to 22-latek z Białej Podlaskiej. Choć skradzione rowery zostały już sprzedane, udało się je odnaleźć. Okazało się również, że mężczyźnie w ukryciu i sprzedaży mienia pomagała 24-letnia mieszkanka międzyrzeckiej gminy.
Para znajomych usłyszała już zarzuty i przyznała się do winy. Sąd zadecyduje o ich dalszym losie. Może im grozić nawet do 5 lat więzienia.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!