Kierujący Chryslerem zauważył, że jego samochód zaczął się palić. Wezwał straż i sam przystąpił do gaszenia pożaru.
Wczoraj (22 lipca) o godzinie 14.59 strażacy odebrali zgłoszenie o zdarzeniu do którego doszło na trasie w Sławacinku Nowym. Kierowca Chryslera Voyagera zauważył dym wydobywający się spod maski. Pożar zlokalizowany był w komorze silnika. Mężczyzna rozpoczął działania gaśnicze jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej.
Kiedy druhowie dotarli na miejsce przystąpili do dogaszania pojazdu i sprawdzenia go kamerą termowizyjną. Nikt nie ucierpiał w tym zdarzeniu. Straty oszacowano na około 2 tysiące złotych.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!