Osoby, które wybierają się na emeryturę, powinny chwilę zaczekać. Warto ominąć czerwiec, a wniosek złożyć dopiero w lipcu, by otrzymać sporo wyższe świadczenie. Wszystko przez ustawowe zasady waloryzacji składek.
W czerwcu ubiegłego roku w województwie lubelskim do ZUS wpłynęło tylko 210 wniosków o emeryturę. Większość zdecydowała się wstrzymać do lipca, dzięki czemu ich świadczenia są wyższe.
– Kłopot z czerwcem wynika z zasad waloryzacji składek emerytalnych. Waloryzację przeprowadza się po to, żeby składki ubezpieczonych nie straciły na wartości. Polega to na tym, że co roku – właśnie w czerwcu – składki rosną o określony procent – wyjaśnia Małgorzata Korba, regionalny rzecznik ZUS w województwie lubelskim. – Osoba, która przechodzi na emeryturę w czerwcu, korzysta tylko z waloryzacji rocznej. A składki osoby, która idzie na emeryturę w innym miesiącu, dodatkowo są objęte waloryzacją kwartalną. Dlatego emerytura wyliczona w lipcu może być znacznie wyższa od czerwcowej – o kilkanaście lub nawet kilkaset złotych miesięcznie – dodaje.
To od przyszłego emeryta zależy, kiedy złoży wniosek do ZUS. Nie musi on tego robić od razu po ukończeniu wieku emerytalnego. Osoba, która osiągnie go w czerwcu, spokojnie może zaczekać z wnioskiem do lipca. Składki obejmie wtedy lipcowa waloryzacja i w efekcie emerytura będzie wyższa.
Jest tylko jeden minus. – Świadczenie przysługuje od miesiąca złożenia wniosku. Jeśli ktoś kończy wiek emerytalny w czerwcu, a wniosek złoży w lipcu, to świadczenie za czerwiec nie będzie przysługiwać. Warto o tym pamiętać i rozważyć wszystkie za i przeciw – podkreśla rzecznik. W podjęciu decyzji może pomóc doradca emerytalny, który dyżuruje w każdej placówce ZUS w godzinach pracy sal obsługi klientów. Wizyty nie trzeba wcześniej rezerwować. Na spotkanie należy zabrać dowód tożsamości.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!