Zakład Ubezpieczeń Społecznych podsumował wyniki kontroli zwolnień lekarskich, które zostały przeprowadzone w ubiegłym roku na terenie województwa lubelskiego. Co dziesiąty skontrolowany nieprawidłowo korzystał ze swojego zwolnienia.
W woj. lubelskim ZUS w minionym roku skontrolował prawie 25 tys. zwolnień lekarskich. Chodzi tu zarówno o sprawdzenie, czy chorzy prawidłowo korzystali ze zwolnień oraz czy zaświadczenia lekarskie wystawione przez lekarzy były zasadne. - Skutek finansowy tych kontroli oraz innych działań dotyczących świadczeń chorobowych sięgnął w województwie 5,2 mln zł. To środki, które zostały w funduszu na świadczenia dla osób, którym faktycznie się należą – informuje Małgorzata Korba, regionalny rzecznik ZUS w województwie lubelskim.
Nieprawidłowości w korzystaniu ze zwolnień ZUS stwierdził w 560 przypadkach, czyli u co dziesiątego ze skontrolowanych. – Inspektorzy dwukrotnie zastali w pracy właścicielkę sklepu. Za każdym razem tłumaczyła, że przyszła tylko na chwilę zastąpić swoją pracownicę. Nauczycielka na zwolnieniu w jednym przedszkolu, pracowała w tym czasie w drugim. Sołtys zbierał opłaty od mieszkańców wsi. Adwokatka wiele razy reprezentowała swoich klientów przed sądem. Inni dorabiali na zwolnieniach lekarskich prowadząc zajęcia sportowe, uszczelniając okna, czy wykładając towar na półkach w sklepie – dodaje rzecznik.
ZUS sprawdził również, czy wydane zwolnienia były zasadne, czyli czy korzystający ze zwolnień faktycznie byli niezdolni do pracy. W efekcie ponad pół tysiąca zwolnień trzeba było skrócić, ponieważ ubezpieczeni mogli wrócić do pracy.
Na Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych leży również obowiązek obniżenia wysokości świadczeń chorobowych do ustawowego limitu osobom, które pobierają je po ustaniu zatrudnienia. Wówczas podstawa wymiaru zasiłku nie może przekraczać przeciętnego wynagrodzenia krajowego. W minionym roku ZUS musiał obniżyć z tego względu ponad 2,5 tys. świadczeń na łączną kwotę niemal 4 mln zł.
– Jeszcze do końca listopada ZUS miał obowiązek zmniejszyć zasiłek chorobowy lub opiekuńczy, gdy ubezpieczony spóźnił się z dostarczeniem zwolnienia lekarskiego do Zakładu lub pracodawcy. W woj. lubelskim z tego powodu trzeba było obniżyć 1539 zasiłków na łączną kwotę 126,4 tys. zł – wyjaśnia Małgorzata Korba. Od początku grudnia ta zasada już nie obowiązuje, ze względu na wejście w życie obowiązkowego elektronicznego zwolnienia lekarskiego. W tym przypadku przepisy nie regulują terminu na dostarczenie zwolnienia, więc nie ma też opóźnień.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!