Bialczanin w filmie Smarzowskiego. Zagrał księdza

Bialczanin w filmie Smarzowskiego. Zagrał księdza 16
Fot. Zbiory Mariusza Kurzyńskiego

Jeszcze przed premierą głośny i kontrowersyjny film Kler ma wątek bialski. W obsadzie znajduje się młody Bialczanin Mariusz Kurzyński.

29-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej Mariusz Kurzyński gra w filmie Wojciecha Smarzowskiego Kler. Jeszcze przed premierą wzbudził wiele kontrowersji. – Znalazłem się przez przypadek zapisałem się do agencji aktorów i statystów Talent w Warszawie zadzwonili do mnie czy chciałbym statystowac jako czlowiek w tłumie na mszy w nowym filmie Smarzowskiego powiedziałem że ok fajna propozycja super reżyser więc czemu nie – opowiada Mariusz Kurzyński.

Jak się okazało przerwa w graniu trwała krótko. – Poszedłem na kilka dni i na tym miało się skończyć, ale zadzwonili do mnie po kilku dniach i zapytali czy nie zechciałbym być arcybiskupem bo spodobalem się panu Smarzowskiego – dodaje. Zagrał arcybiskupa.

Zaznacza, że jego rola była „spoko”. Na planie panowała rodzinna atmosfera. Mariusz grał między innymi u boku Janusza Gajos.

Mariusz Kurzyński grał już w serialu Detektywi. Na dużym ekranie pojawił się po raz pierwszy.

Film Kler dziś wchodzi na ekrany polskich kin.

Udostępnij!

Komentarze: 9

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. Film nie jest śmieszny jak sugeruje zwiastun. Nie obraża też katolickiej wiary. Obraz może jest trochę przejaskrawiony ale reżyser ma do tego prawo. Daje za to podstawy do głębokich przemyśleń. Polecam też obejrzeć w sieci 7 metrów pod ziemią (byłem księdzem).

  2. Informuje, ze w filmie o ktorym piszecie zagral również pochodzacy z Bialej Podlaskiej Bartosz Tryboń. Jezeli chodzi o reszte ustalcie sami.