Był pijany i rozbił nie swoje auto. Ścigała go policja

Był pijany i rozbił nie swoje auto. Ścigała go policja 16

Brawurową ucieczkę przed policją, kierowca Audi zakończył na ogrodzeniu jednej z posesji. Podczas kontroli sprawa okazała się bardziej zawiła. „Wydmuchał” kilka promili i nie posiadał uprawnień do kierowania.

W poniedziałek (28 stycznia) około godziny 23 policjanci bialskiej drogówki zauważyli Audi, które wzbudziło ich podejrzenia. Samochód poruszał się ul. Nową w Białej Podlaskiej. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać go do kontroli drogowej. Kierowca nie reagował na sygnały świetlne oraz dźwiękowe i przyśpieszył. Policjanci ruszyli w pościg. W Sławacinku Starym auto wpadło w poślizg i uderzyło w ogrodzenie i bramę jednej z posesji.

Z rozbitego Audi wysiadł kierowca. Zaczął uciekać. Policjantom drogówki i patrolowi prewencyjnemu udało się jednak zatrzymać uciekiniera. Okazało się, że jest nim 19-letni mieszkaniec gminy Biała Podlaska. Był nietrzeźwy. Badanie wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Nastolatek nie posiadał także uprawnień do kierowania pojazdem. Trafił do policyjnego aresztu.

Następnego dnia (29 stycznia) na komendę zgłosił się 43-letni mieszkaniec miasta, który zgłosił kradzież auta marki Audi. Te dwa wydarzenia szybko zostały powiązane przez policjantów. Ustalili też, że 19-latek przebywał razem z 43-latkiem przed zdarzeniem do którego doszło poniedziałkowej nocy. Nastolatek wykorzystał nieuwagę mężczyzny. Zabrał z jego domu kluczyki i odjechał Audi.

Dzisiaj (30 stycznia) rzecznik prasowy policji poinformował, że młodzieniec usłyszał już zarzuty i przyznał się do winy. Odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości i niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Zarzuca się mu też krótkotrwałe użycie pojazdu bez wiedzy właściciela. Grozi mu za to nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Udostępnij!

Komentarze: 2

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *