CZAS WYBORÓW: Trwa cisza wyborcza

Od północy z piątku na sobotę trwa cisza wyborcza. Pod groźbą kary – sięgającej nawet miliona zł – obowiązuje całkowity zakaz prowadzenia agitacji.

Cisza wyborcza to całkowity zakaz agitowania, ale również zakaz publikowania sondaży przedwyborczych dotyczących przewidywanych zachowań wyborców, wyników wyborów czy sondaży prowadzonych w dniu głosowania. Do prowadzenia kampanii można m. in. poruszać się pojazdami, na których znajdują się reklamy czy umieszczać reklamy na portalach internetowych i społecznych.

Cisza wyborcza została wprowadzona w Polsce w 1991 roku. Pod swoją nazwą kryje m.in. zakaz wystąpień publicznych, audycji, manifestacji, rozwieszania plakatów, rozdawania ulotek i publikacji materiałów dotyczących kandydujących polityków lub partii politycznych. Takie restrykcyjne zachowanie obowiązuje już na 24 godziny przed dniem głosowania i trwa do jego zakończenia.

Wszelkie przejawy prowadzenia kampanii wyborczej i złamanie ciszy należy zgłaszać organom ścigania.

Cisza wyborcza to czas spokoju, bez bombardowania ze wszystkich stron informacjami o kandydatach, tak by obywatele zastanowili się, na kogo najlepiej oddać swój głos. Kandydaci zaś mają pewność, że nikt w ostatniej chwili nie wyciągnie oczerniających ich informacji, do których z braku czasu nie mogliby się odnieść.

Udostępnij!

Komentarze: 5

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. cisza ciszą – a dziś do skrzynek nowe ulotki z kandydatami – sobota ok 13:00 , natomiast o godz. 21:00 na Al JPII panowie z plakatami sie lokowali ….. wiec ta cisza to nie taka cicha.

    1. Wczoraj odpowiadałem na ten komentarz o godzinie 18:30, ale dziwnym zbiegiem okoliczności nie został opublikowany hmmm… To napiszę jeszcze raz – skąd mogłeś wiedzieć co sie działo o godzinie 21 na ul. Al. JPII skoro komentarz był dodawany grubo przed tą godziną?

  2. Niestety na Lukaszyńskiej w sobotę rano również rozkładano rozkładano pod drzwiami gazetkę z kłamliwą info,…..Litwiniuk przegrał w Sądzie….