Dariusz Stefaniuk komentuje porażkę wyborczą: „Czuję ulgę”

Dariusz Stefaniuk komentuje porażkę wyborczą: „Czuję ulgę” 16

– Mogę teraz skoncentrować się na mojej rodzinie. A swoich następców przestrzegam przed triumfalizmem, bo czas szybko płynie, a później pewnych rzeczy już się nie da wymazać – mówił podczas poniedziałkowej konferencji prasowej prezydent Dariusz Stefaniuk. Zaznaczył również, że przegrana nie jest dla niego katastrofą i zapewnił, że z polityki się nie wycofa, a zwłaszcza tej samorządowej.

Wczoraj (5 listopada) prezydent Dariusz Stefaniuk (PiS) zwołał konferencję, podczas której wspólnie ze swoim zastępcą Adamem Chodzińskim dziękował swoim wyborcom za oddane głosy oraz gratulował Michałowi Litwiniukowi (KO) wygranej. Przypomnijmy, że kandydat Koalicji Obywatelskiej uzyskał 53,11 proc. głosów. „Krzyżyk” przy jego nazwisku zaznaczyło ponad 13 tys. osób.

– Tendencja „Anty PiS” wygrała. Wiele osób mówiło mi, że to nie były głosy przeciwko mnie, a przeciwko partii. To jest szkoda dla miasta – twierdzi Dariusz Stefaniuk. – Zostawiamy budżet miasta w bardzo dobrej kondycji. Jest on na prostej i ten kurs trzeba utrzymać. Chciałbym, żeby ekipa, która będzie rządziła miastem przez najbliższe lata wykorzystała ten trudny czas, który ja miałem po panu prezydencie Czapskim.

Prezydent Stefaniuk pytany o to, czy przyczyn porażki nie upatruje w ludziach ze swojego sztabu wyborczego, stanowczo zaprzeczył. – Życzyłbym każdemu, kto działa w polityce by miał takich ludzi obok siebie. Jestem im bardzo wdzięczny i nigdy nie będę obarczał ich winą za porażkę wyborczą. Jeżeli ktoś chciałby rozliczać za kampanię, którą przegraliśmy, to ja biorę całą winę na siebie i z pełną odpowiedzialnością przyjmuje wszystką krytykę.

Dariusz Stefaniuk przestrzegł swoich następców przed triumfalizmem. – Jeśli żyje się z przeświadczeniem, że będzie musiało się oddać gabinet prezydenta, to każda przegrana nie jest żadną katastrofą, tylko robi się to z podniesioną głową. Dzisiaj nie mam załamania i to nie jest dla mnie wielki problem. Bym powiedział, że nawet czuję ulgę. Mogę koncentrować się na mojej rodzinie i po prostu życiu.

Prezydent jako swój sukces widzi m.in. podniesienie prestiżu miasta na arenie ogólnopolskiej. – W ministerstwach, w rządzie czy wśród przedsiębiorców jesteśmy znani. Prestiż marki Białej Podlaskiej został podniesiony. Na pewno naszym sukcesem jest też uzdrowienie finansów publicznych.

Głos zabrał również wiceprezydent Adam Chodziński. – Pozostawiamy wiele rozpoczętych projektów. Wierzę, że zostaną one wszystkie zrealizowane i bialczanie w pierwszych miesiącach przyszłego roku będą widzieli już efekty. Te wszystkie projekty to był pewien proces, który organizowaliśmy przez ostatnie cztery lata. Również chciałbym pogratulować Michałowi Litwiniukowi. Będziemy się widzieli w radzie miasta i mam nadzieję, że będziemy współpracowali i wspierali się wzajemnie, aby Biała Podlaska się nadal rozwijała.

Udostępnij!

Komentarze zostały wyłączone.