Duszek: „To są listy śmierci”. PiS prezentuje kandydatów

DSC_1704

Komitet Prawa i Sprawiedliwości zaprezentował swoich kandydatów na tegoroczne wybory parlamentarne i rozpoczął kampanię w Białej Podlaskiej. Zapowiadany Jacek Sasin, wicepremier i lider listy, nie dotarł na to spotkanie.

„Trójką” na liście został poseł Marcin Duszek z Międzyrzeca Podlaskiego. Funkcję posła pełni od 2014 roku. – Wszystkie nasze obietnice, zapewnienia, plany, które przedstawialiśmy podczas wcześniejszych kampanii zostały zrealizowane – mówił Duszek. Poseł w swojej wypowiedzi mówił także o przejrzystości i transparentności kampanii PiS. – To są listy śmierci, oczywiście w tym pozytywnym znaczeniu. Nie ma tu nikogo przypadkowego. Kadencja była mordercza. Przyniosło to efekty – dodał.

Dariusz Stefaniuk, Wicemarszałek Województwa Lubelskiego i były prezydent Białej Podlaskiej wspomniał o renegocjacji funduszy unijnych. Jego zdaniem do Polski Wschodniej mogą trafić nawet 2 miliardy euro. – Nie będziemy się skupiać tylko na Lublinie, tak jak to było wcześniej. Walczymy o zrównoważony rozwój. Żeby autostrada A2 dochodziła do granicy państwa, a droga S19 przebiegała przez województwo lubelskie i była aortą dla rozwoju biznesu i społeczeństwa – zaznaczył. Stefaniuk startuje z szóstego miejsca na liście.

Tuż za nim z siódemką na liście pojawił się Marcin Romanowski pochodzący spoza okręgu. Od czerwca pełni funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. W swoich założeniach przyjmuje pomoc społeczeństwu i zwrócenie uwagi na prawo.

Na dwunastym miejscu listy znalazł się obecny wicewojewoda lubelski – Robert Gmitruczuk. – Praca, nie obietnice. Słyszymy wiele obietnic z różnych stron, a my mówimy o konkretach – mówił. Przypomniał także o tworzeniu holdingu spożywczego i inwestycjach drogowych. – Ponad 530 milionów złotych rząd przeznaczył w województwie lubelskim na budowę dróg. Za rządów PO-PSL było to niecałe 200 milionów – podkreślał.

Barabara Barszczewska z numerem osiemnastym na liście to radna VI kadencji sejmiku. – Jestem przeciwna temu żeby margines patologiczny terroryzował większą, normalną część społeczeństwa. Musimy się wszyscy temu przeciwstawić – mówiła głośno podczas swojego wystąpienia. W kampanii ma skupić się na strukturze służby zdrowia.

Mariusz Zańko, sekretarz gminy Kodeń startuje do wyborów z startuje z miejsca dwudziestego. – Rząd Prawa i Sprawiedliwości to jest nowa jakość w polityce. Hasła, które zostały powiedziane cztery lata temu to hasła, które zostały zrealizowane i wcielone w życie – podkreślił Zańko. Jego zdaniem nie udało by się tego zrealizować, gdyby nie walka rządu z „mafiami vatowskimi” i „przekrętami podatkowymi”. W swojej kampanii stawia na rodzinę.

Udostępnij!

Komentarze: 16

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. W jak głębokim poważaniu musi mieć Białą parta rządząca, skoro wystawia nam najbardziej skompromitowanego polityka lokalnego od lat? Który nie został wybrany na następną kadencję prezydenta miasta mimo, że Biała i okolice stoją PiSem? To jest naprawdę gruba przesada. Za tak bezczelne działania – głosu na PiS nie mam zamiaru oddać. Prawdopodobnie Konfederacja. Pozdrawiam

  2. Jak to leciutko bierze się kaskę na stanowisku vice marszałka w Lublinie a „koleżanki” i „koledzy” poupychani w OHP, Szpital, RDOŚ czy innych też po woli doją podatników na oczach Bialczan . Tak się pokazuje suwerenowi gdzie się ma zasady, o których tak głośno się mówi przed wyborami. Pamiętacie te krętactwa z mieszkaniami komunalnymi zajmowanymi przez T. Rozumiem , ze poprzednicy to dopiero byli … no ale my mieliśmy być wzorcem ….. a tu co .Po woli , po woli ….. takie postępowanie wcześniej czy później doprowadzi jak nie do rozrób to do całkowitego upadku zasad moralnych, na razie to tylko ukryta demoralizacja. W kraju gdzie „władza” z mandatem społeczeństwa nie przestrzega zasad , patrząc tylko na czubek własnego nosa , własnych interesów musi się liczyć z tym , że kiedyś obywatele to wykorzystają i też przestaną uznawać jakikolwiek zasady . Jakiego argumentu użyje ojciec wobec kłamiącego syna , jeżeli sam jest kłamcą . Jak może wychować syna jeżeli syn widzi u niego brak zasad. Czy może być dla niego autorytetem . Widzę tu wielu ojców i zastanawiam się czy zadali sobie przed lustrem takie pytanie , a może czkają i odkładają to na skraj własnego żywota. I kto na to pracuje – lider PIS.

  3. nikt nie zrobił tyle dobrego dla naszego regionu co rząd PISu!!!
    – mieszkani+
    -500+
    -emerytury i renty wzrosły
    -w końcu w białej podlaskiej jest normalnie (pomimo prezydenta Litwiniuka który jest tylko pionkiem)
    – 1000 miejsc pracy
    – nowa galeria przy Łomaskiej

  4. Sasin nie dotarł na spotkanie , bo po co. Fanatycy pisowscy ze wschodu i tak będą na ‚ skoczka ‚ glosowac. Więc po co ma się wysilać.

  5. Zróbcie coś dla Białej w końcu a nie dla posadek dla swoich, gadać każdy może, trochę lepiej a zazwyczaj gorzej w czynach, zróbcie kolejne wahadełko na początek roku szkolnego – popieram !!!! Aby ślepi widzieli jakie korki mamy, tylko przed wyborami !!!

  6. Cała zjednoczona pseudoprawica w pigułce.
    Poseł o jednej z mniejszych aktywności chwali się spełnionymi obietnicami. Z pewnością ma na myśli miliardowe łapówki rozdawane obywatelom (5 stów na łebka). W trakcie ostatniej kadecji wzrosło skrajne ubóstwo, co pokazują dane GUS, wzrosło zadłużenie państwa, spadły wydatki na inwestycje, o 130% wzrosły wydatki na administrację rządową. Gdzie są innowacje? Gdzie reforma sądów powszechnych? Jak sytuacja w służbie zdrowia, po wprowadzeniu sieci szpitali? Gdzie elektryczne samochody?

  7. Duszek, a więc byt niematerialny wie co mówi. Dla reprezentantów materializmu dialektycznego, jest to zabójcze, bo jako ,,spiritus,, rozwiązuje proroczo wszystkie języki, także własny…

  8. Silna grupa nieudaczników wspierana przez rząd Beaty Szydło a potem Mateusza Morawieckiego. Na samym lizaniu nie powinno się zajechać daleko ale widać społeczeństwo nie bardzo ma kogo wybierać, jeden lepszy od drugiego więc lizanie jest w cenie , szczególnie dla tych którzy maja z tego niezłe pobory. Rozumiem, że jesteśmy potrzebni nie do tego żeby coś zmienić ale żeby jeden czy drugi dostał się do Sejmu a trzeci i czwarty tu na dole w dowód wdzięczności otrzymał posadkę. Cytując klasyka komedii polskiej „podłość ludzka nie zna granic” – no to zapraszam pana komendanta , jutro po służbie na pieczoną kaczkę . Ale jest z tego wyjście awaryjne . Gromadzić ludzi uczciwych , z zasadami a nie karierowiczów bez pojęcia , wykształconych i doświadczonych w określonych dziedzinach a nie znawców od wszystkiego( po których tylko potop)