Dziesięć tysięcy „fruwało” po ulicy

Instruktor bialskiej szkoły jazdy znalazł „fruwające” po jezdni banknoty. Zguba wróciła do właściciela.

Wczoraj około godziny 13 do bialskiej komendy zgłosił się instruktor jednej z bialskich szkół nauki jazdy. Jadąc ze swoim kursantem ulicą Sidorską zauważył na środku ulicy portfel oraz fruwające banknoty. W portfelu znajdowało się ponad 10 tysięcy złotych oraz dokumenty i karty kredytowe.

Jak się okazało, dokumenty należały do mieszkańca Lublina. W czasie, kiedy policjanci próbowali się skontaktować z mężczyzną, ten zgłosił się na komendę z nadzieją, że ktoś znalazł jego pieniądze. Z zeznań mężczyzny wynikło, że zostawił portfel na dachu samochodu i odjechał.

-Portfel wraz z całą zawartością wrócił do właściciela, który nie krył zadowolenia oraz oświadczył, że skontaktuje się ze znalazcą by osobiście mu podziękować – pisze oficer prasowy policji – Barbara Salczyńska-Pyrchla

Udostępnij!

Komentarze: 3

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. A instruktor dostał jakieś znaleźne ?? Chyba jest nawet jakieś takie prawo o tym stanowiące z tego co kojarzę