GITD zapowiada wyprowadzkę. Wicemarszałek „bierze ich do siebie”

GITD zapowiada wyprowadzkę. Wicemarszałek "bierze ich do siebie" 16

Do zarządcy budynku GITD zgłosiło 200 usterek. Alvin Gajadhur w obecności ubiegającego się o miejsce w Sejmie, Dariusza Stefaniuka skarży się na opieszałość i brak odpowiedzi ze strony spółki i miasta. 

Główna Inspekcja Transportu Drogowego wprowadziła się do lokali przy ulicy Brzeskiej 41 jeszcze za kadencji Dariusza Stefaniuka. By dopasować pomieszczenia do potrzeb GITD przeprowadzono tam remont i hucznie otwarto siedzibę. Prace pochłonęły 400 tysięcy z budżetu miasta.

W ubiegłym tygodniu zorganizowano spotkanie na którym Inspekcja ogłosiła swoje przenosiny. Powodem mają być usterki i warunki utrudniające prace. – To są często usterki zagrażające bezpieczeństwu, a niekiedy życiu pracowników. To na przykład woda kapiąca na komputery czy wiszące przewody elektryczne i nierówne podłogi. Ostatnio oderwała się lampa, ale na szczęścia nie uderzyła w głowę w żadnego pracownika – wyjaśniał Alvin Gajadhur, Główny Inspektor Transportu Drogowego.

Według Gajadhura do zarządcy budynku – ZGL, zgłoszono 200 takich usterek. Według niego są one usuwane bardzo wolno. Inspektor wspomniał także o przypadkowym spotkaniu z Michałem Litwiniukiem, prezydentem miasta podczas forum w Krynicy. – Pan prezydent podszedł do mnie i był zdziwiony naszymi zastrzeżeniami. Zaprosiłem go, by przyszedł i na własne oczy zobaczył jak w jakich warunkach muszą pracować nasi pracownicy. To jest blisko 120 osób, niejednokrotnie wyborcy pana Litwiniuka, którym zgotował takie warunki – burzy się Gajadhur.

Do nowej siedziby GITD ma wprowadzić się w kwietniu. W filii Urzędu  Marszałkowskiego ma zostać zagospodarowane dla nich około 1100 metrów powierzchni na piątym piętrze i niskim parterze. Jednak, by inspekcja mogła się wprowadzić, zarządca zmuszony jest „wyprowadzić” funkcjonujący tam obecnie Cech Rzemieślników i Przedsiębiorców. Ma zostać przeniesiony do budynku przy ulicy Okopowej.

Do chwili obecnej w urzędzie miasta, ani Zakładzie Gospodarki Lokalowej nie pojawił się żaden oficjalny dokument wskazujący na wyprowadzkę GITD z budynku przy Brzeskiej. Prezes ZGL zorganizował spotkanie i przedstawił dokumentację w sprawie usterek w inspektoracie.

ZOBACZ TEŻ: Inspekcja zasypuje pismami o usterkach. ZGL punktuje

Udostępnij!

Komentarze: 4

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. Dyzma i jego Pan nie pogodzili się, że przegrali rok temu i brużdżą jak tylko mogą. Kampania wyborcza na zasadzie oklej miasto plakatami i wciskaj kit jaki to jesteś dobry, a inni źli.

    1. Masz rację Bolo .ja i wszyscy moi znajomi nie chcemy Dyzmy w tym mieście wystarczająco już tutaj nabrudził ,gość niekompetentny ,dyletant a ma się za nie wiem kogo.Jak widać słoma z butów dalej mu wystaje i to coraz widoczniej.

  2. komu wypłacono 400 tys. i za co, skąd te w związku z tym usterki, sprawa dla organów ścigania podobnie jak inne „inwestycja” za czasów Stefaniuka, jaki pan taki kram