Jechał krajową „dwójką” z córką na dachu

Jechał krajową "dwójką" z córką na dachu 16

Mieszkaniec Terespola na dachu osobówki przewoził swoją ośmioletnią córeczkę. Za swoje lekkomyślne zachowanie mężczyzna odpowie przed sądem. 

Do zdarzenia doszło wczoraj (13 czerwca) około południa. Policjanci bialskiej drogówki zauważyli wyjeżdżający z Białej Podlaskiej na drogę krajową nr 2 samochód marki Audi. Sytuacja nie byłaby nadzwyczajna, gdyby nie fakt, że na dachu pojazdu siedziała mała dziewczynka.

– Funkcjonariusze natychmiast podjęli próbę zatrzymania audi, jednak pomimo użytych sygnałów świetlnych i dźwiękowych pojazd zatrzymał się dopiero po przejechaniu kilkuset metrów. Przez cały ten czas dziewczynka siedziała na dachu samochodu. Schowała się do wnętrza auta w chwili jego zatrzymania do kontroli drogowej – informuje kom. Wojciech Lesiuk z KMP w Białej Podlaskiej.

Za kierownicą siedział 42-latek z Terespola. Mężczyzna tłumaczył policjantom, że nie widział, jak jego córeczka wyszła na dach samochodu przed odsunięty szyberdach. Mundurowi nie dali się oszukać i za rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego zatrzymali 42-latkowi prawo jazdy. Terespolanin za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Udostępnij!

Komentarze: 7

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. to nie może być prawda, coś takiego dzieje się tylko w głupich amerykańskich filmach.
    idiota roku? mało… może temperatura zaszkodziła? a na co, skoro w głowie pusto.

  2. Chory kraj dziewczynka wychylila głowę przez szyberdach i już jechała na dachu? Byłem tego świadkiem tak nie było Przestańcie, szukają wielkie hallo to niech popatrza co sami robią idioci. Wiem że tak nie powinno być bo pasy i wogole ale bez sciemy że jechała na dachu.