Konie zimnokrwiste przyciągnęły tłumy

DSC_0176
fot. Ada Sałamacha

Polski Koń, Arden Polski oraz klacze i ogiery Sokólskie – to właśnie te rasy można było podziwiać podczas wystawy koni zimnokrwistych. Wydarzenie co roku gromadzi szeroką publiczność. Nie inaczej było tym razem. Taki pokaz to nie lada atrakcja.

Wojewódzka Wystawa Koni Zimnokrwistych ma za sobą już jedenastoletnią tradycję. W niedzielę (12 sierpnia) boisko szkoły w Tucznej na kilka godzin zamieniło się w prawdziwą arenę zmagań hodowców. Zanim miejscem na dobre zawładnęły klacze i ogiery, na scenie pojawiła się lokalna artystka Natalia Marczuk. Młoda wokalistka uświetniła wydarzenie kilkoma utworami patriotycznymi. Występ był wyrazem upamiętnienia setnej rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości.

– Początki były trudne. Impreza była połączona z dożynkami gminnymi, by je urozmaicić. Później jednak bardzo się rozrosła i ze względów bezpieczeństwa trzeba było rozdzielić wystawę od dożynek. W taki sposób powstała, myślę, że jedna z większych imprez w powiecie – mówi Zygmunt Litwiniuk, wójt gminy Tuczna.

Po oficjalnym otwarciu przyszedł czas na prezentacje koni. Tego dnia można było zobaczyć klacze i ogiery Sokólskie, Ardeny Polskie oraz rasę Polski Koń. Hodowcy przyjechali na wystawę nie tylko z terenu powiatu bialskiego, ale z całego województwa, a nawet i kraju. Wszystkie zwierzęta, a było ich dokładnie 37, zostały poddane ocenie, której dokonała specjalna komisja. Sędziowie brali pod uwagę takie elementy jak typ, pokrój, stęp, kłus, kondycję, pielęgnację oraz ogólne przygotowanie zwierzęcia.

– Być może jest to pewna forma alternatywy do niestety upadającej hodowli trzody chlewnej. Może rolnicy w ramach wyjścia z problemu ASF zdecydują się na hodowlę koni zimnokrwistych – dodaje wójt. – Staramy się dać „wędkę”. Zobaczymy jakie będą efekty.

 

Udostępnij!

Komentarze: 1

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *