Kursant wymusił pierwszeństwo. Nauka jazdy zderzyła się z Audi

64081022_334066093920801_7981478012673589248_n

Kursant, kierujący samochodem nauki jazdy wymusił pierwszeństwo przejazdu na kierującym Audi A3. Pasażerowie niemieckiego auta trafili do szpitala.

Na skrzyżowaniu ulic Warszawskiej i Zamkowej doszło do zderzenia samochodu osobowego marki Suzuki oraz Audi. – Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący Suzuki Swift jadąc ul. Zamkową chciał skręcić w lewo w ul. Warszawską, z naprzeciwka, od strony, ul. Narutowicza jechała kierująca Audi. Tam doszło do zderzenia się dwóch aut – informuje Wojciech Lesiuk z bialskiej policji. 36-latka trafiła do szpitala.

Na miejscu były straż pożarna, pogotowie oraz policja.

Ruch odbywał się w tym miejscu wahadłowo.

Udostępnij!

Komentarze: 5

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. Jak widać bardzo łatwo jest osądzać kogoś, nie wiedząc nawet kto tak naprawdę zawinił. Z całą pewnością ZARÓWNO instruktor jak i kursant są winni. Zarówno instruktor jak i kursant powinni uważać podczas jazdy. Niektórzy naprawdę powinni darować sobie komentarz, ponieważ są zbędne.

  2. @mieszkanka, zgadzam się z tym, że niektórzy powinni darować sobie komentarze, zwłaszcza pani. Oczywiście, kursant w danej chwili kieruje pojazdem, ale jest to dopiero osoba ucząca się jazdy, nie mająca jeszcze dużego pojęcia o prowadzeniu samochodu w warunkach miejskich, więc to instruktor ma obowiązek zachowywać czujność i trzeźwo ocenić sytuację, czy kursant ma pierwszeństwo. L-ka skręcała w lewo, audi jechało z naprzeciwka prosto, więc miało pierwszeństwo. Znający przepisy i myślący instruktor wiedziałby, że należy udzielić pierwszeństwa przejazdu czerwonej audi, o czym tak ostatnio trąbi się w telewizji. Ewidentnie zawinił instruktor.