„Latające” auto przy kościele

"Latające" auto przy kościele 16

Kierujący tłumaczył się, że stracił panowanie nad autem. Wyrwał krawężniki, przeleciał przez rów, uniknął zderzenia z drzewem i znalazł się kilkanaście metrów dalej. W chwili zatrzymania był pijany.

Informacje o zdarzeniu policja otrzymała w pierwszy dzień roku około godz. 8 w Piszczacu na ul. Włodawskiej.  – Funkcjonariusze Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Komisariatu w Terespolu wykonując czynności na miejscu zdarzenia drogowego ustalili, że 23-letni mieszkaniec gminy Piszczac kierował samochodem osobowym marki Saab. W chwili zatrzymania przez policjantów miał 1,7 promila alkoholu w organizmie. Próbujemy czy w czasie kolizji były również pijany –  podkreśla podkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.

Zdjęcia po kolizji otrzymaliśmy na KONTAKT BP24.

"Latające" auto przy kościele 17

Udostępnij!

Komentarze: 14

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. Jaka utrata panowania nad autem? Ślady były od budynku UG więc można było zapanować nad autem. Znalazł się kilkanaście metrów dalej ciekawe za czym bo na pewno nie za drzewem. Czy ktoś był z redakcji i widział to na własne oczy? Nie sądzę.