„Małpi Gaj” jest nie do poznania. Został już oficjalnie otwarty

20200921_150651

Teren rekreacyjny zwany „Małpim Gajem” został wczoraj (21 września) oficjalnie otwarty. Znalazły się w nim nie tylko elementy, które pozwolą na odpoczynek na świeżym powietrzu, ale i na edukacje oraz promowanie przyrody nad Krzną. Więcej w materiale wideo.

Udostępnij!

Komentarze: 14

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. Bylem i oceniam ze pieniadze wywalone w bloto. Mozna by bylo zainwestowac w jakas przystan ze splywami kajakowymi. plaze gdzies w okolicy krzny zrobic z bezpiecznym kompieliskiem dla dzieci.

    1. Pipek zgadzam się z twoja opinią. Do niezadowolonych. Proszę odwiedzić Małpi Gaj w słoneczne popołudnie. Liczba osób spacerujących po kładce widokowej oraz dzieci bawiących się na dwóch placach zabaw przeczy temu co tutaj napisaliście. Kiedy powstawało to miejsce, przyznaje, byłam sceptycznie nastawiona, ale zweryfikowałam swoje podejście. Co do kosztów poniesionych przez miasto… no cóż, były na to przeznaczone konkretne środki więc zostały wykorzystane na tę, a nie inną inwestycję. Inwestycję która była zaplanowana nim zmienił się prezydent. Owszem Biała potrzebuje nowych nawierzchni np. na Jana Pawła, Janowskiej czy Sitnickiej. Nasze miasto potrzebuje także „uzupełnienia” i przedłużenia ścieżek rowerowych. Mam nadzieję, że i Pan Prezydent i Państwo Radni wezmą to pod uwagę planując przyszłoroczny budżet. Raczmy zobaczyć światełko w tunelu, mniej krytykujmy, bądźmy pozytywnie nastawieni. Pozdrawiam i życzę Państwu i sobie pięknego dnia.

  2. Włożone pieniądze psu w D…. ale tak rządzi platforma. Brawo panie Litwiniuk. A może by za tą kasę wyremontować np; Jana Pawła?

  3. parę scieżek i konstrukcji metalowej o wartości 3.5 mln PLN za takie pieniądze można blok postawić na 30 mieszkań…. reszte przeliczcie sobie sami….

  4. Obecnie to w Białej mieszkają „ufoludki” decydujące o wszystkim i nie znający potęgi Krzny. Niech no przyjdzie zima i na wiosnę puści , to z tego „dzieła” pozostanie jeden bajzel !!!!

  5. Swieta inicjatywa, tlumy bialczan korzystaja z tego dobrodziejstwa, brawo w końcu prawdziwe gospodarz.. Mamy miejsce dla mieszkancow gdzie mogą spedzic swietnie czas.. Poprzednik chcial arene dla 5ligowej druzyny na 15tys. Budowac.. Na szczęścia bialczanie wybrali lad I schludnosc. Miasto pieknieje widac to na kazdym kroku.. Ja osobiscie jestem zadowolona

    1. Red ty chyba nie rozumiesz w jakiej rzeczywistości żyjesz. Obudź się chłopie i nie pisz głupot. Po pierwsze, obecny gospodarz współgospodarzył w poprzedniej kadencji. Po drugie, prawdziwy gospodarz powinien mieć własne gospodarstwo bo niby gdzie się tego gospodarowania miałby nauczył. Po trzecie , to za poprzednika rozpoczęto przygotowywanie dokumentacji przedsięwzięcia, o którym piszesz. Po czwarte, poprzednik porwał się na rzeczy, o których nie miał pojęcia , dlatego głupio powtarzał wyborcom że prawie wszystko wybuduje do wyborów nie mając i nie chcąc mieć zielonego pojęcia o procesach inwestycyjnych i o tym , że przy tak dużych projektach zawsze występują nieoczekiwane utrudnienia. Wystarczyło wytłumaczyć ludziom , że to jest proces zależny od wielu czynników i wszystkiego nie sposób przewidzieć a nie brnąć w głupie obietnice. Po piąte, gdyby Stefaniuk został prezydentem kontynuował by dalej Warszawską , Małpi Gaj itp. , bo przecież takie były założenia i na te inwestycje aplikowano o środki finansowe po to żeby je realizować. Po szóste to nie wiem czy mieszkańcy Białej wybierali ład I schludność , wydaje mi się, że mieli dość arogancji i buty włodarza i raczej głosowali przeciwko niż za czymś. A propos , krytyka tego co robiono z Warszawską przed wyborami w niczym nie pomogła żeby cokolwiek zmienić lub poprawić na lepsze w stosunku do poprzedniego. I tak morze słów z których nic nie wynikło. Jedno z czym się zgadzam to jest to, że miasto pięknieje – szczególnie na wiosnę i jesienią:). Nowe ulice , nowe ronda, nowe ścieżki , nowe parki, odnowiony teren wokół dawnego zamku Radziwiłłów . Usytuowanie ścieżek co prawda nie do końca przemyślane , bo dla rowerzystów owszem ale dla kierowców utrudnienia – np. ani przed ścieżką ani za ścieżką nie ma miejsca wystarczającego na samochód a można było poprowadzić ścieżkę bliżej jezdni i byłoby ok. Wtedy jest odpowiednia długość zjazdu , wyjeżdżając z posesji jest widoczność , miejsce na zatrzymanie pojazdu i nie potraci się o „śmigających” rowerzystów. Wystarczyło usiąść i porozmawiać z rowerzystami , kierowcami oraz właścicielami posesji . Projektowanie to nie rysowanie kresek na papierze , tak jak pisanie komentarzy to nie zabawa w układanie wyrazów . W obu przypadkach trzeba mieć wiedzę i rozum :).

  6. Cieszę się że teren uprzątnięty, ale po co komu te tarasy, co będziemy z nich podziwiać? Nie wybieram się na otwarcie, byłam wcześnie i nic ciekawego nie widziałam. Obok huk, bo ulica ruchliwa,

  7. Osobiście uważam, że drewno zastosowane w inwestycji nie spełnia żadnych norm i nie odebrałbym tego jeżeli bym decydował, a to że inwestycja wystrzelona w kosmos to druga sprawa, jest wiele potrzebniejszych inwestycji.