Mąż zgubił się na grzybach

Mąż zgubił się na grzybach 16

Grzybobranie zakończyło się poszukiwaniami 71-latka. Żona wyszła z lasu wcześniej, twierdząc, że mężczyzna wróci sam do domu. Gdy tak się nie stało, zaalarmowano służby. 

W ubiegły czwartek (17 wrzesnia) przed godziną 17 dyżurny bialskiej komendy policji odebrał zgłoszenie o zaginięciu 71-letniego mieszkańca gminy Rokitno. Mężczyzna wybrał się na grzyby wraz ze swoją żoną, która wyszła z lasu przed nim. Liczyła, że mąż wróci do domu, ale gdy się tak nie stało, zaalarmowała rodzinę oraz policję.

Członkowie rodziny próbowali własnymi siłami odnaleźć 71-latka. Ich działania nie przyniosły jednak pozytywnego skutku. – Z przekazanych informacji wynikało, że 70-latek cierpi na zaniki pamięci, traci orientację w terenie i wymaga stałej opieki. Policjanci natychmiast przystąpili do poszukiwań. Ponieważ istniała realna obawa o zdrowie i życie starszego pana, w janowskim komisariacie ogłoszono alarm. W działaniach uczestniczyli też policjanci Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej oraz terespolskiego komisariatu – informuje Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy.

W działaniach wspierali ich funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Bohukałach i Janowie Podlaskim, oraz druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Rokitnie, Olszynie i Janowie Podlaskim. W poszukiwaniach wykorzystywany był również specjalistyczny sprzęt m.in. noktowizor i kamera termowizyjna.

Mężczyznę udało się znaleźć około godziny 18. Znajdował się w rejonie rzeki Bug na terenie sąsiedniej miejscowości. Był wyczerpany. Mężczyzna przekazany został wezwanej na miejsce załodze karetki pogotowia.

Udostępnij!

Komentarze: 4

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *