Mieszkanka Janowa Podlaskiego w finale konkursu Polskiego Radia

Mieszkanka Janowa Podlaskiego w finale konkursu Polskiego Radia 15
for. archiwum

Małgosia Markiewicz, pochodząca z Janowa Podlaskiego wokalistka, znalazła się w finale konkursu Polskiego radia i ZAiKS-u Piosenka na Sto.

„Piosenka na 100” to wspólne przedsięwzięcie Stowarzyszenia Autorów ZAiKS i Polskiego Radia. Konkurs zorganizowany został z okazji 100-lecia istnienia ZAiKS-u. Popularyzacja dorobku współczesnych polskich twórców.

Małgorzata Markiewicz to urodzona w 1986 roku w Janowie Podlaskim wokalista, a także flecistka. Jest absolwentką Państwowej Szkoły Muzycznej im. Józefa Elsnera w Warszawie. W 1999 roku zaśpiewała piosenkę „Do ciebie mamo” z repertuaru Violetty Villas, za co otrzymała wyróżnienie w finale „Szansy na sukces”. Występowała już u boku takich sław jak Piotr Rubik.

Utwór „NIEBYWAŁE” jest w finałowej dziesiątce najlepszych piosenek. Aktualnie, codziennie do 3 czerwca trwa głosowanie słuchaczy. Głosowanie odbędzie się na zasadzie, że jeden słuchacz może oddać jeden zarejestrowany głos na jeden utwór dziennie poprzez system do głosowania znajdujący się na dedykowanej podstronie konkursu piosenkana100.polskieradio.pl lub poprzez wysłanie wiadomości sms na numer 71151.

Poniżej linki do odsłuchania konkursowej piosenki Małgosi.

 

Udostępnij!

Komentarze: 1

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. Na ten konkurs wpłynęło ponad 1000 utworów,Kapituła konkursu wybrała finałową dziesiątkę.Z tej dziesiątki ,moim zdaniem,3-4 utwory mają jakieś szanse zaistnieć na rynku muzycznym,reszta piosenek to przysłowiowe potworki,niektóre z nich odrzucają słuchaczy.Dziwię się bardzo,że członkowie Kapituły konkursu uważani za znawców muzyki rozrywkowej zdecydowali się na wybór takiej dziesiątki finałowej.Piosenka naszej Małgosi nie ma,moim zdaniem,większych szans aby przejść do ścisłego finału.Piosenka musi mieć w sobie Coś co chwyci za serce,a piosence Małgosi i większości zaprezentowanych piosenek tego Czegoś po prostu brakuje.