Narazili bialską instytucję na straty. Zniszczyli scenę

Narazili bialską instytucję na straty. Zniszczyli scenę 16

Policjanci prowadzą postępowanie w sprawie zniszczenia sceny znajdującej się na bialskim placu Wolności. Szukają sprawców, który zniszczyli konstrukcję.

Policjanci zostali poinformowani o tym, że nieznani sprawcy zniszczyli aluminiową konstrukcję sceny na placu Wolności. W związku z uszkodzeniem dachu i belki konstrukcyjnej, piątkowy koncert „Queen – akustycznie” mógł stanąć pod wielkim „znakiem zapytania”.

Funkcjonariusze ustalają szczegóły i okoliczności. Stratę poniosło Bialskie Centrum Kultury.

Udostępnij!

Komentarze: 4

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. Co robi Straż Miejska nocami poza spaniem ,na co idą nasze podatki ,a nowy komendant widać niczym się nie interesuje bo i po co jak tłusta pensja wpływa co miesiąc na konto.

  2. W centrum miasta ktoś niszczy scenę i stwierdza się „nieznani sprawcy”. Nasze miasto stacza się coraz bardziej. Wiecej dzieje się w Kodniu , nie mówiąc o Międzyrzecu. Co robi władza miasta????Co robią ludzie odpowiedzialni za kulturę w mieście , której tak faktycznie już prawie nie ma…Nawet Śięto Miodu przeniesione do Kobylan. Park już zdewastowany – pomazane ogrodzenie. Gdzie monitoring miasta? Gdzie są służby odpowiedzialne za porządek w mieście?Centrum miasta zamieniono na miejsce dla osób pijacych alkohol, plac gdzie można się „pochwalić ” swoją siłą i umiejętnościami niszcząc aluminiową konstrukcję sceny.

  3. Prawdopodobnie działanie na polityczne zlecenie. PiS robi wszystko aby uprzykrzyć życie obywatelom. Chociaż i tak największy przypał to pisowski moderator strony na popularnym serwisie społecznościowym zajmującej się hejtowaniem białej, który prowadzi kampanię polityczną Pisu.

  4. Zniszczono scenę w samym centrum miasta, ja też zadam pytanie: gdzie był patrol straży miejskiej? Jeśli gdzieś stał, to przecież jest jeszcze sławny monitoring miejski, tak wychwalany przez byłego prezydenta Stefaniuka i byłego komendanta SM Kozła. Co robił wtedy operator monitoringu miejskiego, też odpoczywał? Trzeba wyciągnąć wnioski i analizy, co dalej panowie przełożeni…