Otwarcie poczty czy polityczna pogadanka?

DSC_0619

Była mowa o Mieszkaniu+, o programie 500+, a nawet o problemie afrykańskiego pomoru świń. Padła też prośba, by „nie najeżdżać tak na „pisowców”, bo już nie można tego słuchać”. Aż dziwne, że w całym tym politycznym wywodzie nie zapomniano, po co tak naprawdę zostało zorganizowane spotkanie.

Placówka pocztowa w Leśnej Podlaskiej przez ostatnie lata była jedynie filią Urzędu Pocztowego w Konstantynowie. Kiedyś funkcjonował tu pełnoprawny urząd, jednak został on zlikwidowany. Od dzisiaj (13 sierpnia) placówka już oficjalnie, ponownie może posługiwać się mianem urzędu. – Starania o otwarcie poczty trwały ponad rok czasu. Wynikało to z konieczności dostosowania planów logistycznych oraz zmian organizacyjnych, takich jak przeniesienia pracowników czy dostosowanie godzin pracy do potrzeb mieszkańców – mówi Artur Janczarek, dyrektor regionu sieci Poczta Polska. – Godziny pracy zostaną wydłużone. W piątek poczta będzie otwarta do godziny 20. Ponadto trzech listonoszy będzie przeniesionych z Konstantynowa i będą świadczyć usługi wychodząc i wracając do nowo uruchomionego urzędu, który powstał w miejsce filii.

Na wypowiedzi dyrektora Janczarka konkrety odnośnie nowo powstałego urzędu się skończyły. Zaczęły się natomiast polityczne pogadanki na temat poprzedniej władzy i kwestie zupełnie niezwiązane z funkcjonowaniem placówki pocztowej. Czy otwarcie urzędu to rzeczywiście dobra okazja , by mówić o afrykańskim pomorze świń czy o zadaniach na kolejną kadencję, tak jakby było się już pewnym wygranej?

W uroczystości uczestniczyło wielu przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości m.in. senator Grzegorz Bierecki, prezydent Dariusz Stefaniuk, wicestarosta bialski Janusz Skólimowski czy radny powiatu bialskiego Marian Tomkowicz.

– To bardzo dobra zmiana dla Leśnej Podlaskiej. Takie spotkanie to także okazja, by podziękować za inne rzeczy. Chciałbym podziękować panu senatorowi za to dobro, którego nikt nie dostrzega. Na program 500+ w naszej gminie przeznaczono około 3,5 mln zł. A to jest tylko jedna gmina. To są pieniądze, które trudno sobie wyobrazić czy zobaczyć gdzieś na stole. To jest właśnie ta dobra zmiana – mówi radny Tomkowicz. – Ale życie czasami bywa też okrutne. W 2006 roku nasza gmina jako pierwsza została dotknięta zarazą ASF, ale to przecież nie rząd to zrobił. Nie wolno hodować świń, jest susza i klęska urodzaju, ale takie rzeczy bywały też wcześniej – dodaje. – Jestem z listy Prawa i Sprawiedliwości i apelowałbym, żeby tak nie najeżdżać pod każdym kątem na „pisowców”. Już nie można tego słuchać.  Szanujmy się i doceńmy to co jest.

– Ten urząd jest ważny nie tylko dlatego, że można tutaj nadać list czy odebrać przesyłkę. On pokazuje status gminy – zaczął senator Grzegorz Bierecki. Poprzednia władza miała taką koncepcję rozwoju Polski, która opierała się na myśli, że trzeba dbać o kilka dużych ośrodków w Polsce, one się będą rozwijały i wszystko wokół nich się będzie rozwijało, a reszta Polski jakoś musi sobie dać radę, albo niech się przeprowadzi – dodaje. – Zwijały się urzędy pocztowe, zlikwidowane były komisariaty, państwo polskie wycofywało się ze swoimi usługami z miejsc bardziej odległych od centrum władzy. My jako Prawo i Sprawiedliwość przyszliśmy z programem zrównoważonego rozwoju. Mówimy i zaświadczamy to, że wszystkie regiony Polski są ważne – dodał.

Senator mówił również o niedawnym oddaniu do użytku Mieszkań+, a także o miejscach pracy. – Gdy rozmawiam z ludźmi, którzy mają dzieci w wieku produkcyjnym, wszyscy mówią do mnie „panie senatorze, zróbcie coś, żeby nasza młodzież nie musiała stąd wyjeżdżać”. To jest wyzwanie i zadanie dla nas na następne kadencje. Potrzebujemy dobrego samorządu i samorządowców, którzy myślą tak samo jak my i są dobrymi adwokatami lokalnych społeczności – tłumaczył Bierecki. Jako właśnie takie osoby wskazał m.in.  Mariana Tomkowicza, Dariusza Stefaniuka oraz Janusza Skólimowskiego.

Na zakończenie, już do tematu właściwemu uroczystości, odniósł się włodarz gminy Paweł Kazimierski. – Poczta Polska to nie tylko przedsiębiorstwo państwowe, ale to też tożsamość mieszkańców. Zwykły kod pocztowy, który został nadany to nie tylko numer, ale utożsamienie mieszkańców z własną gminą i wzmocnienie samorządności. Ta samorządność jest wzmacniania również przez to, że mieszkańcy wsparli radę gminy, która podejmowała uchwałę i licznie wpisali się na listę wsparcia. Dzięki temu poczuli, że ich zdanie jest ważne.

Udostępnij!

Komentarze: 24

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. „Zwykły kod pocztowy, który został nadany to nie tylko numer, ale utożsamienie mieszkańców z własną gminą i wzmocnienie samorządności . Ta samorządność jest wzmacniania również przez to, że mieszkańcy wsparli radę gminy, która podejmowała uchwałę i licznie wpisali się na listę wsparcia. Dzięki temu poczuli, że ich zdanie jest ważne” – powiedział Kazimierski . Tu nie chodzi o odczucia ale o fakty. A wystarczyło powiedzieć , że każdy głupi chciał by mieć pocztę pod bokiem niż dygać do Konstantynowa. Służba mieszkańcowi jest wpisana w obowiązki wójta i innych funkcjonariuszy publicznych więc po co te przechwałki. Była poczta, jest poczta i będzie poczta , a co to filia to niby nie poczta. Jak się nie ma co robić to się udaje i z prostych rzeczy robi się burzę w szklance żeby wyglądało na coś wielkiego. Przestańcie ludziom mieszać we łbach bo przy tym wam samym się zakręci i się zwalicie .

  2. Kazimierski weż się do roboty, bo sąsiednie gminy uciekają Leśnej Podlaskiej. Zmienić nazwę każdy potrafi, ale gmina potrzebuje inwestycji. Jak nie potrafisz to zmień pracę.

  3. normalnie jaja sobie robicie….. zaraza katolicka pedofilska jest wszędzie….. niczym wirus wpakuje się w każdy aspekt ludzkiego życia tłumacząc im że to jest własnie właściwe i kierunek boży…. JPRD….21 wiek….. a banda zboczeńców w sukniach nadal kreśli zarys „duchowy”…… ale taką ciemnotą ludzką to w sumie są siebie warci

    1. Coś za dużo ostatnio tego bełkotu, szczególnie w sprawach oczywistych jak solary, zmiana nazwy poczty, budowa dróg ……

  4. Sukces pisiorów, dzięki temu, że platfusy likwidowali co tylko się dało! Niechaj o tym platformerscy trolle napiszą…

  5. Wójcie gdzie solary obiecane 1,5roku temu coś idziesz na wioski za bardzo licz się z tym że leśna ci podziękuje przy wyborach

  6. W oblewanej pomyjami,przez odnowicieli i twórców nowego ładu społecznego,komunie pracownicy Poczty Polskiej byli bardzo szanowani.Święto Pocztowca i Łącznościowca miało rangę bardzo ważnego wydarzenia ogólnopolskiego.Kto dziś z oficjeli,ba nawet z grona wysoko postawionych pocztowców wie kiedy takie święto było obchodzone.Dzisiaj Poczta upodobniła się do bazaru na którym można kupić nikomu potrzebne duperele,brakuje w niej sprawnej obsługi klienta.

    1. To jest właśnie konkret a nie bełkot przedwyborczy o wzmacnianiu samorządności i poczuciu ważności mieszkańców. Prosty , namacalny i sprawdzalny czyli rzeczywisty a nie jakieś tam dyrdymały włodarza Kazimierza Pawłowicza ………

  7. Poczta wróciła – to jest dla nas, mieszkanców najwazniejsze. A polityczne przepychanki pozostawcie sobie na listopad. Wielkie podziekowania w stronę Pana Mariana, za trud jaki włożył w przywrócenie poczty 🙂

    1. To w końcu była ta poczta w Leśnej czy nie było? Można było wysyłać i odbierać listy i paczki czy nie? Niech ktoś z mieszkańców Leśnej wyjaśni to , co się zmieniło w stosunku do tego co było. Tak po „chłopsku”

  8. Czy to źle, że przy okazji Tomkowicz powiedział publicznie senatorowi, że gmina jako pierwsza została dotknięta ASF’em w 2016 roku przypominając o niewypłaconych odszkodowaniach dla leśniańskich rolników, o których ustawodawcy zapomnieli bo odszkodowania przysługują prawnie tylko rolnikom którym likwidowano stada od 2017 roku? – To był kontekst, w którym pojawił się wątek o ASFie, a z artykułu to niestety nie wynika.

    1. Senator sam powinien o tym dobrze wiedzieć, a nie trzeba mu jeszcze o tym przypominać. I nie sądzę ze dobry moment jest akurat podczas otwierania poczty. Wszyscy zrobili tam sobie jakiś zalążek kampanii wyborczej i zamiast mówić o tym czym powinni skupili się zupełnie na czymś innym…

    2. Popieram przedmówcę. Otwarcie poczty to otwarcie poczty a inne tematy to inne tematy. Trzeba oddzielić te dwie sprawy. A tak to pozostał niesmak i pole do negatywnych komentarzy. Myślę, że to nie stało się pierwszy i ostatni raz. Że podobne rzeczy dzieją się rownież podczas innych uroczystości. Bądźmy przeciwko takim postawom.

  9. Marian, czy ty mnie już nie kochasz? No powiedz. Takie pytania były w kabarecie. W realu partyjnym również można je zadać.

  10. LUDZIE!!! w każdej sprawie doszukacie się CZEGOŚ, co by mogło wywołać gównoburzę. Smutny jest fakt, że takie zachowania wpisały się w określenie charakteru polaków. Zawsze COŚ nie pasuje, zawsze jest COŚ nie tak, zawsze jest PROBLEM. Władza nic nie robi jest źle, jak zacznie działać też się czepiacie. Cieszcie się życiem, a jak chciałoby się porządzić, idzcie na studia wyuczcie się i „zabłyśnijcie” w świecie politycznym- możne na własnej skórze doświadczycie, że z poziomu anonimowej klawiaturki jest to o wiele łatwiejsze.

    1. Jak na studia to tylko do PSW. Tam na pewno „wyuczycie się i zabłyśniecie” w świecie politycznym . I to jest prawda bo ja to wiem najlepiej. I nie ma innej prawdy po za tą którą ja tylko znam. I w ogóle nie narzekajcie, bo jak coś robię to znaczy, że wiem co robię. A jak wiem co robię to wam ……nic do tego , jak nie potraficie mnie chwalić i podziwiać to możecie jedynie zamilknąć bo nie wyuczyliście się na studiach to i nie próbujcie zabłysnąć bo tylko ja studiowałem i tylko ja mogę błyszczeć a właściwie zostałem w tym kierunku wyuczony a wy nie poszliście na te studia a te studia to były takie ciężkie że wylazły mi prawie wszystkie włosy i kto mi teraz za to zwróci ? No jasne że wy, więc nie macie wyjścia . Wy macie ziemię , ja mam studia . Wy macie dopłaty ja co miesiąc „kapuchę” na konto i do łapy