Pierwszy polak na tak długiej trasie

m
Fot: Karol Ostapczuk foto
 Niedawno Karol Ostapczuk brał udział w biegu na 110km. Ma on 24 lata i od wielu lat jest sportowcem. Osiągnął tytuł najlepszego polaka w biegu Grossglockner Ultra Trail w Kaprun w Austrii.
Ma 24 lata i obecnie studiuje w Warszawie. Swoje treningi zaczął w szkole podstawowej. Obecnie jest doradcą klienta w specjalistycznym sklepie biegowym oraz trenerem grup biegowych. Do tej pory brał udział w wielu biegach na właściwie wszystkich dystansach (5 km, 10 km, półmaraton, maraton). Jednak chciał sprawdzić swoją wytrzymałość fizyczną i psychiczną. Dlatego postanowił wybrać bieg na dystansie 110 km w górach. W lutym (niezwykle mroźnym) 2019 roku brał udział w biegu „Ultra Śledź Puszczy Knyszyńskiej” na dystansie 80 km gdzie zajął 5 miejsce. Po sprawdzeniu się na tym dystansie chciał zrobić „ coś więcej”. Sprawdzić się na dłuższej i bardziej wymagającej trasie na tle zawodników z całego świata.

Na dystansie 110 km wystartowało ponad 360 osób, a bieg w limicie czasowym, który wynosił 29 godzin ukończyło 55 uczestników.  Z czasem 20h 8 minut zajął 20 miejsce w kategorii 18-39 lat. Był, także pierwszym polakiem na mecie.

Start odbył się o godzinie 22 w dolinie, zapewnił przyjemne  warunki do biegania, jednak zmieniały się one wraz z pokonanym dystansem.  Pomimo gorąca  na dole, w Alpach znajduje się lodowiec, gdzie temperatura wynosiła kilka stopni. W czasie nocnej części biegu nastąpiło oberwanie chmury i kilkugodzinny deszcz. Aby poradzić sobie w zmiennych warunkach niezbędne było posiadanie przy sobie odzieży wodoodpornej, latarek czołówek, 1,5 litra płynu, koszulki i spodni z długim rękawem, czapki, rękawiczek, apteczki oraz pakietu żywieniowego.

Trasa przebiegała wokół najwyższego szczytu w Austrii, przez Park Narodowy Wysokie Taury. Bieg przebiegał przez 3 prowincje, 7 dolin, wzdłuż 14 lodowców oraz w otoczeniu około 300 gór, które mają powyżej 3000 m.

Start i meta była w miejscowości Kaprun.

Największe wrażenie sprawił wschód słońca podczas którego, bohater zdobywał najwyższy szczyt na trasie.

Udostępnij!

Komentarze: 3

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. widoki miał piękne, to prawda
    zbiegi i podbiegi równie trudne
    ale dystans 110 km jest przeciętnym

    nie mniej gratuluję szczerze !!!!!!!!!!!