PiS przedstawił swoich kandydatów do rady i sejmiku

DSC_7307

Dariusz Stefaniuk oficjalnie zaprezentował kandydatów do rady miasta i sejmiku. Z komitetu PiS wystartują między innymi dwaj zastępcy prezydenta.

Wczoraj (12 września) prezydent Dariusz Stefaniuk zaprezentował kandydatów do rady miasta oraz sejmiku wojewódzkiego z komitetu PiS. Kandydatami do sejmiku są Eliasz Iwan i Barbara Barszczewska.

O głosy mieszkańców z listy pierwszego okręgu będzie ubiegał się Henryk Grodecki, który od niedawna pełni funkcję zastępcy prezydenta miasta. Na tej samej liście znaleźli się także: Stefan Konarski, Marek Dzyr, Agnieszka Bednarz, Sylwia Koczorowska, Marcin Kasprowicz i Agnieszka Sokolnicka.

W drugim okręgu o miejsce w radzie będzie ubiegał się Adam Chodziński, także zastępca prezydenta. Kolejnymi kandydatami na radnych w tym okręgu zostali: Marek Kuraś, Sławomir Potocki, Anna Korolczuk, Ewelina Melaniuk, Iwona Świderska, Wojciech Kondratiuk oraz Magdalena Żelazowska.

Wśród kandydatów w okręgu trzecim znalazł się Dariusz Litwiniuk, obecny przewodniczący rady miasta. Wraz z nim na liście widnieją: Wiesław Rabczuk, Anna Korszeń, Beata Wawryniuk, Edward Borodijuk, Monika Marczuk, Daniel Tokarski i Igor Dzikiewicz.

W czwartym okręgu z pierwszego miejsca listy do rady miasta wystartuje Dariusz Stefaniuk, obecny prezydent miasta. W tym samym okręgu kandydatami na radnych są także: Karol Sudewicz, Ryszard Więcierzewski, Stanisław Nikołajczuk, Alina Wołosz, Robert Chiluk, Beata Zacharuk oraz Katarzyna Świerczewska-Pietras.

Podczas tego spotkania prezydent mówił także o zrealizowanych i trwających inwestycjach. Jak na przedwyborczy czas nie zabrakło obietnic. Dariusz Stefaniuk obiecał remont ulicy Sidorskiej, Ceglanej, Grzybowej, kontynuację przebudowy Warszawskiej i budowę Al. Armii Krajowej. Zapewniał, że wyremontowana zostanie też ulica Łomaska. Mają tam powstać dwa ronda.

Kolejnym założeniem i obietnicą przedwyborczą jest utworzenie klubu kultury przy ul. Grzybowej. – Długo oczekiwaną inwestycją jest także obiekt teatralny z prawdziwego zdarzenia, który według zapowiedzi ma stanąć przy ul. Narutowicza, w sąsiedztwie starostwa powiatowego – pisze w podsumowaniu Dariusz Stefaniuk.

Prezydent mówił też o ekologii. Według jego programu wyborczego w Białej Podlaskiej ma powstać ciepłownia na biomasę. Oczyszczalnia ścieków ma być zmodernizowana. Oprócz tego miasto ma doczekać się kąpieliska nad Klukówką i kajakowej stanicy, ulokowanej przy al. Tysiąclecia.

Udostępnij!

Komentarze: 31

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. Biuahahahaha dyzma to już nie obiecujesz recyklingu i 1000 miejsc pracy? Hahahaha

  2. Czy mi się wydaje czy Chodziński jest rodowitym Platformiarzem? Tyłek tu komuś do stołka przyrósł, tak samo jak dla Igorka. Wszyscy to zdrajcy ideałów, kreujący się przy senatorze (tak nawiasem nie zrzeszonym, który przy zjazdach Pisowców gra pierwsze skrzypce – jakby ktoś nie zauważył). Obłuda i tyle. Obecny prezydent BP powinien dostać pstryczka w nos, za swoje dotychczasowe dokonania. Że już nie wspomnę o wybrykach związanych z nadużyciem…

    1. Warto też przyjrzeć się niejakiemu Borodijukowi i przeanalizować historie jego „sympatii politycznych” . Zważywszy na jego wykształcenie tez „ciekawa”

  3. Jakie inwestycje w osiedle Za torami. Dziś zostało uchwalone nowe Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego naszego miasta i uwagi właścicieli gruntów odnośnie zwiększenia terenów pod zabudowę jednorodzinną zostały rozpatrzone negatywnie. Więc po co takie puste obietnice. Remont ulicy Grzybowej podyktowany jest tym, że nasz prezydent zakupił tam działkę.

  4. A dlaczego nie ma Ali Łagów..
    4 lata temu była taka oddana ideałom PiS. Jak pięknie mówiła o Stefaniuku i Biereckim a teraz…..co.
    A gdzie Nitychoruk pewnie dał sobie spokój i oddał miejsce młodszym.
    Lista jest bardzo pedagogiczną sami nauczyciele wynika to że struktury zawodowej brak zakładów pracy i miejsc pracy. Gdzie recykling i 1000 miejsc pracy.Gdzie Biereckiego obietnice.

  5. prezydent ma działkę na ul.Grzybowej pod zabudowę domu,stąd te inwestycje a i Chodzinski też mieszka w okolicy więc co tu się dziwić i ten dom kultury…..a i Heniek do łask powrócił? krótka ta ławka…..

  6. Dla mnie największy szok że M. Kasprowicz się tak tanio sprzedał.. przecież on PZPN ma pewny stołek a ty w radzie nie będzie miał czasu (jak się oczywiście dostanie)

  7. Pytanie: Jak poważnie potraktować kandydata, który jeszcze cztery lata temu „na płocie” wieszał banery wyborcze Platformy, a teraz kandyduje z list PiS?
    Skąd mamy pewność jako wyborcy, ze za cztery kolejne lata nie dokona następnej wolty?

  8. To nie jest ten PiS sprzed 4 lat… To nie są ci ludzie, którzy poszli za ideą obalenia poprzedniego rządu… którym dobro ojczyzny leżało na sercu… gdzie byli obecni kandydaci 4 lata temu??? powtarzam to nie jest już ten sam bialski PiS… wielka szkoda…

  9. Dzikiewicz się sprzedał (taki z niego wolnościowiec), dostał stołek dyrektora i teraz jest na usługach aparatczyka. Miejsce na liście (całkiem nie najgorsze) też się znalazło. Czai się na dodatkowe 1600zł z pensji radnego. Czysta polityka, a może raczej brudna 🙂
    Jak można być nieskazitelnym i uczciwym prezydentem jeśli zarobki 4 letnie (trochę ponad 0,5 miliona zł) są dużo mniejsze!!! niż pieniądze wydane na kampanię. Ale przecież jak senator B. rzuci kasą to szkoda nie wziąć. Tylko pytanie jak się mu odpłaci/odpłacił? Wiadomo już, że opieka prawna miasta spadła na firmę koło Gdańska (czy jakoś tak). Co dalej? Oddać nasz park i niech senator wybuduje tam hotel?

  10. Nie gadaj Ala od Kukiza z Czapskim……
    Świat stan na głowie.
    Ile pomyj wylewala na Czape teraz razem.
    Pani Dr.Piaseczynska będzie miała dużo pracy.A Nitychoruk młody gniewny Adam raz do Kukiza.
    Ciekawe te wybory……
    Gdzie recykling boingow

  11. Dziwie się prezydentowi jakich ludzi sobie dobiera . Już po wyborach mnie zaskoczył decyzjami personalnymi , efekty braku zasad odczuwa do dzisiaj . Obietnica likwidacji Straży Miejskiej została odłożona , to też się zemści , bo kiedyś i z tąd przyjdzie cios , dlaczego tak myślę , bo słyszałem rozmowy strażników. Czy człowiek który za wszelką cenę/pójście na układy powyborcze, rezygnacja z obietnic przedwyborczych/ prze do władzy jest kimś komu można wierzyć i ufać ? Założe się, że kiedyś ucieknie do Sejmu i okaże się na czym mu tak naprawdę zależało na Białej czy na własnej karierze

  12. Pracownicy jednostek podległych prezydentowi lub vice-staroście w przypadku wygranej powinni zrzec się mandatu . Nie może organ kontrolujący Prezydenta być od niego zależnym w miejscu swojej pracy lub zależnym od kolegów partyjnych w innym samorządzie. Widać, że takich przypadków jest wiele.

  13. Wyrachowanemu prezydentowi , burmistrzowi czy wójtowi tak na prawdę zależy na uległych radnych , spolegliwych, którzy zamiast kręgosłupa mają raczej kluskę. Z takimi jak to się mówi „jest spokój”, nie zadają trudnych pytań , jeżeli nie na wszystko to na wiele rzeczy się zgadzają , nie rozumiejąc często nie mają ochoty się zagłębiać w problemy i łykają co im na talerzu „Kelner” poda.Taka sytuacja nie motywuje włodarza do rozwoju osobistego raczej widząc okazje korzysta z tego ile się da . I gdzie tu wpasować słowa K. Wojtyły skierowane co prawda do młodych ale przecież każdy z nas jest lub był kiedyś młodym : wymagajcie od siebie nawet gdyby inni od was nie wymagali