Podlasie remisuje po raz kolejny

Podlasie remisuje po raz kolejny 16
Piłkarze MKS Podlasie Biała Podlaska trzeci raz z rzędu dzielą się punktami z rywalami. Tym razem, pomimo dobrej gry, nie udało im się wygrać z Sołą Oświęcim.
Przed meczem, który odbył się w środę 25 kwietnia na stadionie MKS trudno było wskazać faworyta. W rundzie rewanżowej obydwaj rywale nie zaznali jeszcze smaku zwycięstwa. Podlasie w pięciu meczach uzbierało trzy punkty, Soła w sześciu starciach tylko dwa „oczka”. Oświęcimianie przystępowali do środowej potyczki jako dziesiąta ekipa w tabeli, Podlasie było sześć pozycji niżej.

Pierwsza połowa środowego spotkania była zdominowana głównie walką w środku pola. Żadna z ekip nie stworzyła sobie klarownej sytuacji do zdobycia bramki, choć lekką przewagę wyrobili sobie przyjezdni. Po jednej z akcji oświęcimian piłkę dostał Eryk Ceglarz, który zdecydował się na solową akcję. Po minięciu dwóch rywali zawodnik Soły oddał strzał, który został zablokowany.

W bramce Podlasia kunsztem wykazywał się Luka Gugeszaszwili, który dwukrotnie uchronił swój zespół przed utratą gola. Najpierw wybronił uderzenie z okolicy 16 metrów, a po kilku minutach mierzony strzał Patryka Skrzypniaka w okienko. Piłkarze zeszli na przerwę przy bezbramkowym remisie.

O ile pierwsza część spotkania nie przysporzyła wielu emocji, o tyle w drugiej, piłkarze Podlasia znacznie podkręcili tempo, dzięki czemu spotkanie nabrało rumieńców. Jako pierwszy, bramkarza oświęcimian próbował zaskoczyć Jakub Syryjczyk, który jednak strzelił w środek bramki. Bardzo blisko otworzenia wyniku spotkania z rzutu wolnego był Kamil Buzun. Po strzale pomocnika MKS, piłka odbiła się jeszcze od zawodnika Soły przez co uderzyła tylko w boczną siatkę.

Piłkarze Soły z czasem zaczęli zagrażać bramce bialczan. Po godzinie gry Gugeszaszwili popisał się refleksem, kiedy obronił strzał Pawła Rogali, a następnie dobitkę Eryka Ceglarza na krótki słupek. W 71 minucie piłkarze Podlasia wyszli na prowadzenie. Tomasz Andrzejuk zagrał w pole karne z prawej strony, a obrońca Soły nie zdołał przeciąć podania do Kamila Kocioła. Pomocnik Podlasia ze stoickim spokojem przyjął futbolówkę na klatkę piersiową, zszedł zwodem do środka po czym oddał plasowany strzał tuż przy słupku. MKS prowadził po raz pierwszy na wiosnę przed własną publicznością.

Euforia kibiców Podlasia nie trwała jednak długo. W 75 minucie po akcji przyjezdnych doszło do zagrania ręką w polu karnym bialskiej ekipy. Pomimo protestów gospodarzy sędzia nie miał wątpliwości i wskazał na „wapno”. Mateusz Stankiewicz wytrzymał presję i silnym uderzeniem z jedenastu metrów wyrównał stan meczu. Piłkarze Podlasia próbowali po raz kolejny pokonać bramkarza Soły jednak byli nieskuteczni. Pomimo zmian w obu ekipach żadna z drużyn nie była w stanie przechylić szali zwycięstwa i mecz zakończył się wynikiem 1:1.

Remis powoduje, że drużyna z Białej Podlaskiej zrównuje się punktami z MKS Trzebinia oraz Spartakusem Daleszyce. Od zmiany na stanowisku pierwszego trenera bialczanie są niepokonani. Marna to jednak pociecha dla bialskich kibiców, którzy na zwycięstwo swoich ulubieńców czekają od października. Podlasie, pomimo że zagrało najlepszy mecz ligowy na wiosnę, po raz kolejny nie potrafiło zgarnąć pełnej puli. Najbliższą okazję do zdobycia kolejnych punktów bialczanie będą mieli 28 kwietnia. W Skawinie podejmą ich Wiślanie Jaśkowice.

MKS Podlasie Biała Podlaska – KS Soła Oświęcim 1:1 (0:0) Kocoł 71’ – Stankiewicz 76’(k)
Podlasie: Gugeszaszwili – Renkowski, Łakomy, Maciak (Pajnowski 67’), Konaszewski – Buzun, Grajek, Leśniak (Andrzejuk 53’), Kocoł (Iwańczuk 90’) – Syryjczyk, Wojczuk (Kosieradzki 90’)
Soła: Mioduszewski – Ptak, Pańkowski, Repa, Chlebowski – Gaudyn, (Duda 72’) Fortuna, Skrzypniak, (Syguła 86’), Rogala – Stankiewicz, Ceglarz (Kukiełka 90’).
Żółte kartki: Pajnowski, Konarzewski, Kocoł (Podlasie) – Fortuna (Soła)
Sędziował: Mateusz Kowalski (Kielce)

Pozostałe wyniki 25 kolejki spotkań:
Wisła Sandomierz – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 0:2
Unia Tarnów – Stal Rzeszów 0:5
Karpaty Krosno – JKS Jarosław 0:1
Motor Lublin – Spartakus Daleszyce 5:0
Resovia Rzeszów – MKS Trzebinia 4:1
Podhale Nowy Targ – Wiślanie Jaśkowice 4:0
Avia Świdnik – Chełmianka Chełm 2:1
Orlęta Radzyń Podlaski – Wólczanka Wólka Pełkińska 1:1

Udostępnij!

Komentarze: 0

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *