Potrącenie naprzeciwko szpitala. Wielki korek na Terebelskiej

wyp1

Na przeciwko bialskiego szpitala doszło do potrącenia na przejściu dla pieszych. Osoba pokrzywdzona została przez pogotowie przewieziona do szpitala. Kierowcy muszą unikać ulicy Terebelskiej, ponieważ stworzył się tam gigantyczny korek.

Tuż po godz. 15 w czwartek (17 maja) na ulicy Terebelskiej w Białej Podlaskiej kierująca samochodem osobowym marki BMW potrąciła pieszego na przejściu dla pieszych. Droga jest w części zablokowana. Ustalane są obrażenia poszkodowanej kobiety.

Policja próbuje jak najszybciej „udrożnić” ruch.

Udostępnij!

Komentarze: 3

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. Mieszkam niedaleko, codziennie mijam to przejście i widzę jak zachowują się tam piesi, wchodzą (czasami wbiegają) na ulicę nawet nie patrząc czy samochód jedzie, czy nie,

  2. Do „Czesiu” …. też tam nie daleko mieszkam ale chyba już dawno miałeś egzamin na prawko, pieszy jak wejdzie na pasy to ma pierwszeństwo przed pojazdem i nie ważne czy się rozglądał czy nie a w tym miejscu zwłaszcza w tych godzinach których był wypadek zawsze jest duży ruch. Jak by tak pieszy miał stać przed przejściem i czekać az nic nie bedzie jechać to by se do 17stej postał bo więcej jak połowa kierwców w naszym mieście to ignoranci, jadą jak chcą bo sa królami szosy, nie przepuszczają pieszych, nie wrzucają kierunków, parkują gdzie chcą i bez rozwagi, najlepszym tego przykładem jest chyba lidl, gdzie dresik i pan w gajerku z neseserem muszą mieć bliżej do wejścia niż inwalida czy matka z małymi dziećmi. No ale fakt tacy którzy nawet przed tym przejściem nawet sie nie zatrzymają i nie rozejrzą to takie zachowanie jak najbardziej trzeba krytykować .

    1. Do „WhatEVER” … Prawo jazdy posiadam od 13 lat, i zasady się chyba przez te lata nie zmieniły. Pieszy na przejściu ma pierwszeństwo, owszem zgodzę się. Mi w mojej wypowiedzi chodziło o to jak piesi zachowują się przed przejściem. Złota zasada z dzieciństwa, stan, patrz w lewo, w prawo jeszcze raz w lewo i jak nic nie jedzie, wchodzisz na ulicę. Każdy jest tylko człowiekiem, może mieć gorszy lub lepszy dzień, może się po prostu zagapic, prawda? Sam wiesz ze na terebelskiej ruch jest duży, i wiele rzeczy może na sekunde odwrócić uwagę kierowcy, a pieszy na przejściu powinien mieć ograniczone zaufanie do kierowcy, a nie czuć sie pewnie. takie jest moje zdanie,