Pożycz mi pieniądze, bo „mam chorą córkę”

Pożycz mi pieniądze, bo "mam chorą córkę" 15

Całkiem niedawno do bialskiej komendy zgłosiła się mieszkanka Białej Podlaskiej, która poinformowała, że padła ofiarą oszusta podającego się za angielskiego żołnierza. Tym razem miała miejsce kolejna taka sytuacja. Sprawca twierdził, że przebywa na misji w Kabulu i potrzebuje pieniędzy na operację córki.

W miniony piątek (13 lipca) do bialskiej komendy zgłosiła się 53-letnia mieszkanka Białej Podlaskiej. Kobieta poinformowała, że została oszukana. Pokrzywdzona wyjaśniła, że za pośrednictwem portalu internetowego skontaktował się z nią mężczyzna, który jak twierdził, był szkockim żołnierzem. Wyjaśnił 53-latce, że przebywa na misji w Kabulu i potrzebuje pieniędzy na opłacenie operacji jego 13-letniej córki. Zapewniał, że gotówkę odda od razu po powrocie z misji, co miało nastąpić już w sierpniu.

– Sprawca wykorzystał dobre serce i chęć pomocy 53-latki, która dała wiarę oszustowi. Za pomocą firmy realizującej przekazy wpłaciła ponad tysiąc złotych. Kiedy zorientowała się, że padła ofiarą oszusta, zgłosiła sprawę na policję. W tym czasie sprawca próbował przekonać ją do kolejnej wpłaty – tłumaczy st. asp. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy bialskiej komendy.

Oszust poszukiwany jest przez bialskich mundurowych. Policjanci apelują o rozwagę podczas kontaktów z nieznajomymi, bowiem nigdy nie mamy pewności, kto znajduje się po drugiej stronie.

Udostępnij!

Komentarze: 0

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *