POZYTYWNIE ZAKRĘCONA: „Cały czas próbuję odkrywać, co mogę zrobić nowego”

32158519_1874456509239710_6637590712919523328_n

Półfinalistka „Must Be The Music”, laureatka wielu festiwali oraz zwyciężczyni czwartej edycji Bialskiego Talentu. Jadwiga Kuzaka jest mieszkanką Białej Podlaskiej i uczennicą „Staszica”.

Jej przygoda ze śpiewem zaczęła się, gdy przeprowadziła się z Chin do Polski. – Mój pierwszy raz na scenie był jeszcze w przedszkolu. Wraz z kolegą wzięłam udział w konkursie kolęd. Właśnie wtedy dotarło do mnie, że to jest to, co chciałabym robić – mówi Jadwiga. – Większość moich występów w tym czasie skupiała się głównie wokół szkolnych konkursów.

Młoda wokalistka naukę śpiewu podjęła w wieku 11 lat. Wtedy swoich sił próbowała w zespole „Chwilka” działającym przy Klubie Kultury „Piast”. Rok później postanowiła przenieść się do Bialskiego Centrum Kultury, gdzie pracowała nad swoim warsztatem pod okiem nauczyciela Krzysztofa Olesiejuka. Wtedy też wstąpiła do zespołu „Brevis”, gdzie śpiewa do dziś.

Jadwiga miała swój udział w wielu konkursach – nie tylko lokalnych, lecz także krajowych. Na swoim koncie ma m.in. wygraną w Bialskim Talencie. Jednak tłumy usłyszały o niej, gdy zachwyciła swoim występem w programie Must Be The Music. Jadwiga miała wtedy zaledwie 13 lat. – Po udziale w programie otrzymałam telefon z zaproszeniem na galę „Viva! Najpiękniejsi”. Zaśpiewałam tam u boku Stanisława Soyki – mówi wokalistka.

Artystka osiągała również liczne sukcesy na różnych festiwalach. – Mój pierwszy występ był w 2014 roku podczas festiwalu w Bielsku Podlaskim. Udało mi się zająć wtedy drugie miejsce. Od tamtej pory jeździłam tam prawie co roku. W 2017 Jadwiga zajęła pierwsze miejsce, podobnie jak na festiwalu w Hajnówce.

– W 2015 roku starałam się o stypendium marszałka województwa lubelskiego, natomiast dwa lata później o stypendium prezydenta miasta Biała Podlaska – tłumaczy Jadwiga. – Teraz stawiam na warsztaty. Rozpoczęłam zajęcia z emisji głosu w Warszawie. Uczę się pod okiem Anny Ozner, uczestniczki The Voice of Poland.

Wśród zainteresowań Jadwigi jest nie tylko śpiew. – Ostatnio zaczęłam trochę komponować. Próbuję też swoich sił w pisaniu i myślę, że jak na razie całkiem dobrze mi idzie. Cały czas próbuję odkrywać, co mogę zrobić nowego – tłumaczy artystka.

Choć Jadwiga ma duży sentyment do Białej Podlaskiej, swoją przyszłość widzi w Chinach bądź w Stanach Zjednoczonych.

Udostępnij!

Komentarze: 1

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *