Przedszkola będą zamknięte. Miasto wdraża procedury inspektora sanitarnego

Przedszkola będą zamknięte. Miasto wdraża procedury inspektora sanitarnego 16

Przedszkola i żłobki w Białej Podlaskiej pozostają zamknięte. W opinii samorządu ich ponowne otwarcie nie jest jeszcze możliwe ze względu na rygorystyczne procedury inspektora sanitarnego.

Zgodnie z decyzją rządu o ponownym otwarciu placówek oświatowych decydują władze samorządu. – Wiem, jak ważną potrzebą wielu rodziców, mieszkańców naszego miasta, jest powrót maluchów do żłobków i przedszkoli. W sprawie ich bezpieczeństwa nie można podejmować pochopnych decyzji. Po konsultacji z dyrektorami tych placówek zdecydowałem, że żłobki i przedszkola będą otwarte wtedy, gdy zapewnimy im maksimum bezpieczeństwa – czytamy w komunikacie Michała Litwiniuka, prezydenta miasta.

Otwarcie placówek wiąże się jednak z wprowadzeniem restrykcyjnych działań wymaganych przez Głównego Inspektora Sanitarnego. Oddział może liczyć maksymalnie 12 dzieci, za zgodą organu prowadzącego – 14, a dzieci mogą przebywać tylko w jednej sali pod opieką tych samych opiekunów. Spotkania z innymi oddziałami i grupami nie są dozwolone. Na każde z dzieci powinno przypadać minimum 4 metry kwadratowe powierzchni.

Wśród wymagań jakie stawia inspektor jest także usunięcie z sal przedmiotów, których nie są się zdezynfekować. W oczekiwaniu na dziecko, w szatni może przebywać tylko jeden rodzic na 15 metrów kwadratowych, wchodząc do przedszkola, muszą dezynfekować ręce, nakładać rękawiczki, zakrywać nos i usta. Rodzice muszą wydać również zgodę na pomiar temperatury dziecka.

Pracownicy i opiekunowie również zobowiązani są do noszenia rękawiczek oraz zakrywania nosa i ust. Dystans między nauczycielami i rodzicami musi wynosić co najmniej 2 metry. Wydano też zakaz przyprowadzenia dziecka podejrzanego chorobowo lub takiego, które miało kontakt z osobami przebywającymi na kwarantannie.

Prezydent poprosił Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną o rekomendację w sprawie otwarcia placówek w Białej Podlaskiej. Dyrektorzy pracują już nad nowymi procedurami wewnętrznymi, które mają uregulować działanie placówek oraz określają zapotrzebowanie na środki ochrony osobistej. – W poniedziałek 4 maja dyrektorzy placówek przedstawili mi stan przygotowań do częściowego otwarcia przedszkoli i żłobków. Mają wiele wątpliwości, bowiem bardzo trudno jest wdrożyć wytyczne Głównego Inspektora Sanitarnego – pisze prezydent.

Według samorządu otwarcie przedszkoli od 6 maja nie jest realne. – Po zakończeniu przygotowań, gdy uzyskam pozytywną opinię w sprawie procedur, zwrócę się do służb sanitarnych o wydanie zgody na dopuszczenie każdej placówki do częściowego otwarcia – czytamy.

Udostępnij!

Komentarze: 7

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. Prywatne przedszkola nie mają problemu z dostosowaniem się do wytycznych. To świadczy o osobach zarządzających w tych jednostkach oraz ich przełożonych.

    1. W normalnych krajach służby wiedzą, że nie ma żadnej pandemii i wszystko funkcjonuje normalnie. Przeziębienia były, są i będą.

  2. W takim wypadku niech sanepid płaci za wynajęcie opieki dla dziecka rodzicom którzy oboje rzetelnie chodzą do pracy, gdzie też zarobki są ucinane.

    1. Dziećmi billi się zajmie. Już pokazał przez sieć klinik aborcyjnych, jak potrafi traktować nasze pociechy.

  3. Chłopcy nie róbcie polityki, dzieciaki nie mogą już wytrzymać i rodzice też. Wiadomo, że opozycja z urzędu musi się sprzeciwiac władzy ale wyborcy pamiętają i patrzą na ręce na każdym kroku.. Za parę dni/m-cy po korona..sciemie prawnicy będą rozdawał wizytówki i będą działać…