Rolnicy trafili na salę sądową. „Musimy tłumaczyć się z absurdów”

Rolnicy trafili na salę sądową. "Musimy tłumaczyć się z absurdów" 16
fot. nadesłane

Dzisiejszego poranka odbyła się rozprawa rolników, którzy w lipcu ubiegłego roku utrudniali służbom weterynarii ubój świń w gospodarstwie jednego z hodowców. Przed siedzibą bialskiego sądu rejonowego w geście solidarności zebrali się m.in. przedstawiciele Agrounii, na czele z prezesem Michałem Kołodziejczakiem.

Proces dotyczył rolników, który w 2018 roku w miejscowości Dawidy zablokowali drogę, by nie dopuścić do próby nieuzasadnionego, ich zdaniem, wybicia zdrowej trzody chlewnej.

– Dwanaście losowo wybranych osób dzisiaj będzie tłumaczyć się z absurdalnej sytuacji, bo sprzeciwili się oni wybiciu zdrowych świń – mówił tuż przed rozprawą Michał Kołodziejczak, prezes Agrounii, oddolnego ruchu rolników tworzącego wspólnotę konsumentów i rolników. – Trzeba odejść od tej retoryki, że my potrafimy tylko i wyłącznie strajkować i krzyczeć. Manifestacją w Dawidach chcieliśmy zwrócić uwagę na ogromny problem zabijania zdrowych świń. Dzisiaj w absurdalny sposób będziemy sądzeni czy zrobiliśmy źle czy dobrze. Zrobiliśmy bardzo dobrze. Nie chowaliśmy głowy w piasek i pokazaliśmy, że się nie cofniemy – podkreślał Kołodziejczak.

Wcześniej szef Agrounii na łamach portalu rolniczego „Farmer” tłumaczył, że rolnicy zasiądą na ławie oskarżonych za to, że wstrzymali czynności administracyjne, z których weterynaria i tak się później wycofała, czym przyznała rolnikom rację. – Niestety, za tym wszystkim idą dalsze kroki prawne w naszym kierunku. Na wniosek weterynarii będziemy sądzeni za to, że uratowaliśmy wiele gospodarstw, które do dzisiaj mogą normalnie funkcjonować – mówił portalowi Michał Kołodziejczak.

Podczas rozprawy zostały zebrane wyjaśnienia od wszystkich wezwanych i zaplanowano też kolejną.  – Nasze dzisiejsze zeznania nie tyle co nas obroniły, ale obnażyły – skwitował na koniec prezes Agrounii. Następna rozprawa odbędzie się 21 maja o godzinie 11.

Rolnicy trafili na salę sądową. "Musimy tłumaczyć się z absurdów" 17

Udostępnij!

Komentarze: 11

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. W PE siedzą wasi obońcy Kalinowski za rządów PO I PSL Sawicki tam zniszczono Polskie rolnictwo inne kraje UN dostali dotacje a dla Polski figa

  2. Dlaczego rolnicy nie protestują w trakcie żniw a nauczyciele w wakacje? A zlotówy w nocy? Kto broni protestować? Trzeba tylko znać czas i miejsce.

  3. I dobrze. Chcieliście PiSu to macie. Wraz ze sprawiedliwymj sądami. Poza tym dostajecie od PiSu po 500 do każdej krowy i po stówie do tucznika to chyba biedy nie macie

  4. Zakładając że Sądy w Polsce są niezawisłe należy właśnie dopuścić do rozprawy i wyrokiem sądu raz na zawsze zamknąć sprawę. Skoro rolnicy twierdzą, że mają rację to właśnie oni powinni dążyć do rozprawy sądowej. W przeciwnym razie to oni będą stać w sprzeczności z prawem. A skoro Polska ma być państwem prawa i niełamania konstytucji to rozwiązania siłowe postawią rolników poza prawem na marginesie.