Rotary dzieciom. „Dla nas jest to powszednie, a dla nich to święto”

IMG_3149
fot. Katarzyna Olesiejuk

„Dobra Wola” to podwarszawskie stowarzyszenie, które zajmuje się w szczególności dziećmi z niepełnosprawnością umysłową. Bialski Rotary Club wyszedł naprzeciw ich potrzebom i postanowił nieco umilić im czas.

W miniony piątek (17 sierpnia) na terenie agroturystyki „Mustang” w Rakowiskach gościły osoby ze Stowarzyszenia „Dobra Wola”. – Stowarzyszenie powstało z inicjatywy Jacka Zalewskiego. Stało się tak dlatego, że on sam ma syna z bardzo dużą niepełnosprawnością. Tą historią podzielił się z nami podczas Centrum Dialogu. Bardzo się tym przejęliśmy i postanowiliśmy, że w jakiś sposób postaramy się tym dzieciom pomóc – mówi Małgorzata Nikolska z Rotary Club Biała Podlaska.

Dzieci z „Dobrej Woli” aktualnie przebywają na 24-dniowych półkoloniach. Członkowie Rotary Club wpadli na pomysł, by zorganizować im jednodniowy pobyt na Podlasiu. Wszystko po to, by umilić dzieciom czas i sprawić, by nie siedziały na miejscu. – Te dzieci głównie siedzą zamknięte w domach. Wiadomo jak wygląda sytuacja – nie wszystkie chodzą do szkół specjalnych. W tej chwili są wakacje i chcemy odciążyć zarówno rodziców jak i opiekunów – wyjaśnia Małgorzata Nikolska.

Podczas pobytu w Rakowiskach dzieci miały okazję wziąć udział w różnego rodzaju zabawach, przejechać się konno i po prostu wypocząć. Był też piknik i grill. To co dla prawie wszystkich może wydawać się normalne i powszednie, dla dzieci niepełnosprawnych było to święto i ogromna atrakcja.

– Misją Rotary Club jest pomaganie innym. Wspieramy też artystyczne inicjatywy i uzdolnione dzieci, które nie mają możliwości wyjścia ze swoim talentem dalej. Mam też nadzieję, że dzisiejsza impreza nie będzie jednorazową, a stanie się tradycją i dzieci będą u nas gościć częściej – dodała na zakończenie Sylwia Kalinowska z Rotary Club Biała Podlaska.

Udostępnij!

Komentarze: 0

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *