Rozbił auto i uciekł. Miał przy sobie znaczną ilość mefedronu

Rozbił auto i uciekł. Miał przy sobie znaczną ilość mefedronu 16
fot. KMP Biała Podlaska

Mężczyzna kierujący osobówką wjechał w ogrodzenie i uciekł. W chwili zatrzymania okazało się, że jest pijany, a dodatkowo ma przy sobie znaczną ilość narkotyku.

Wczoraj (31 maja) około godziny 4 rano dyżurny międzyrzeckiego komisariatu odebrał zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na ulicy Lubelskiej w Międzyrzecu Podlaskim. Zgłaszający tłumaczył, że kierujący VW uderzył w ogrodzenie posesji. Na miejsce zadysponowano policjantów oraz załogę karetki pogotowia. Sprawca uciekł jednak z miejsca jeszcze przed ich przyjazdem.

– Policjanci kontrolując trasę, którą oddalić się miał się kierowca, na jednej z ulic Międzyrzeca Podlaskiego zauważyli zaparkowany samochód. Gdy postanowili ustalić tożsamość młodych mężczyzn siedzących w aucie zauważyli ukrywającego się na tylnej kanapie właściciela uszkodzonego VW – relacjonuje Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy policji.

Mundurowi potwierdzili, że jest to 24-letni mieszkaniec miasta. W chwili zatrzymania mężczyzna był pijany. Badanie wykazało 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Policjanci wykonali badanie retrospektywne, które pozwoli ustalić stan w którym znajdował się mężczyzna w chwili zdarzenia.

Ponadto w saszetce mężczyzny policjanci ujawnili woreczek z białym proszkiem. Po wstępnych badaniach okazało się, że substancja to mefedron, którego wystarczyłoby na 90 porcji.

Mężczyzna początkowo trafił do szpitala, skąd przewieziony został do policyjnego aresztu. Dzisiaj (1 czerwca) 24-latek usłyszy zarzuty. Za popełnione czyny grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.

Rozbił auto i uciekł. Miał przy sobie znaczną ilość mefedronu 17

Udostępnij!

Komentarze: 4

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *