Skradzione audi odzyskano. Zarzuty postawiono czterem osobom

20181206_135954

Wyjaśniła się sprawa kradzieży samochodu osobowego, do której doszło w minionym miesiącu. Odnalezienie auta było dość trudnym zadaniem. Pojazd od momentu kradzieży zmieniał posiadacza aż dwa razy.

Informację o kradzieży Audi A6 bialska komenda otrzymała informację na początku tygodnia. Pokrzywdzony wyjaśnił, że w listopadzie pożyczył samochód swojej znajomej, która zostawiła je w jego warsztacie samochodowym. Po pewnym czasie okazało się jednak, że kobieta wyjechała z kraju, a audi nie wróciło do właściciela. Ślad po samochodzie zaginął. Jego wartość pokrzywdzony oszacował na 2,5 tys. zł.

Bialscy policjanci, którzy zajęli się tą sprawą, po kilku dniach ustalili, że samochód znajduje się u 49-latka z gminy Biała Podlaska. Nie było to łatwym zdaniem, bo od momentu kradzieży auto dwukrotnie zmieniało posiadacza. – Kryminalni ustalili, że mężczyzna nabył samochód od 36-latka z Białej Podlaskiej z zamiarem rozebrania na części. Ten zaś kupił pojazd od 20-letniego bialczanina, który dokonał jego kradzieży spod bloku – wyjaśnia kom. Wojciech Lesiuk z KMP w Białej Podlaskiej. Tej transakcji pośredniczył rówieśnik złodzieja, mieszkaniec bialskiej gminy.

Zarzut kradzieży i trzy zarzuty paserstwa przedstawiono czterem mężczyznom. 20-latek, który „przygarnął” pojazd odpowie także za posiadanie środków odurzających. Policjanci znaleźli u niego amfetaminę.

Udostępnij!

Komentarze: 3

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. Brawo PiS, brawo policja. Dostali podwyżki i od razu są efekty. Nie to co kiedyś tylko potrafili stać pod marketem i wypisywać mandaty.

  2. A od kiedy to paser skradziony samochód stawia przy drodze, gdzie cały czas jeżdżą ludzie. Na aucie są tablice rejestracyjne które widać z daleka. Pojęcia nie miał, że ktoś kradnie takie złomy.