Starsza pani nie dała się nabrać oszustom

Starsza pani nie dała się nabrać oszustom 15

Mężczyzna podający się za policjanta próbował wyłudzić od 83-letniej kobiet 60 tys. zł. Ta jednak nie dała się zwieść oszustom i o całym zdarzeniu poinformowała bialskich mundurowych.

Wczoraj przed południem 83-letnia mieszkanka Białej Podlaskiej otrzymała telefon od mężczyzny podającego się za warszawskiego policjanta. Mówił, że wnuk kobiety jest sprawcą wypadku samochodowego, w którym potrącił kobietę przechodzącą przez przejście dla pieszych. Mężczyzna tłumaczył, że wnuk uniknie więzienia tylko wtedy, gdy zapłaci poszkodowanej 60 tys. zł. Następnie przekazał telefon drugiej osobie, który jako wnuczek zrelacjonował całe zajście.

83-latka nie rozpoznała głosu wnuka. Wtedy mężczyzna próbował tłumaczyć, że zmieniony głos jest spowodowany płaczem. Kobieta nie dała się jednak nabrać. Po oświadczeniu, że nie posiada takiej kwoty, rozmówca natychmiast zakończył połączenie. Teraz sprawę wyjaśniają policyjni śledczy, którzy szukają oszustów.

Należy pamiętać, że przebiegłość i pomysłowość oszustów jest nieograniczona. – Apelujemy o ostrożność. Zanim podejmiemy jakiekolwiek kroki upewnijmy się, że dana osoba jest rzeczywiście tym za kogo się podaje. Nasza czujność i ograniczone zaufanie może uchronić nas przed nieuczciwymi ludźmi, którzy próbują wyłudzić pieniądze – tłumaczy st. asp. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy bialskiej komendy.

Policjanci nigdy telefonicznie nie informują o szczegółach prowadzonych czynności. Tym bardziej nie żądają wypłaty pieniędzy i przekazania ich w umówionym miejscu. Każdy, kto otrzyma taki telefon powinien wiedzieć, że jest to próba oszustwa i należy niezwłocznie zawiadomić stróżów prawa.

Udostępnij!

Komentarze: 1

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *