Straż miejska nadal bez komendanta

Wynik naboru ogłoszonego przez bialski magistrat nie wyłonił osoby, która miałaby piastować najwyższe stanowisko w Straży Miejskiej. Wcześniej funkcję komendanta pełnił Artur Kozioł. Rezygnację złożył zaraz po zmianie władzy w Białej Podlaskiej.

Dzisiaj (9 stycznia) Urząd Miasta w Białej Podlaskiej poinformował o nierozstrzygnięciu naboru na stanowisko Komendanta Straży Miejskiej. Okazało się, że jedyny kandydat nie spełnił stawianych wymagań i oczekiwań.

Obecnie osobą pełniącą obowiązki komendanta jest Henryk Nędziak, który za „panowania” Artura Żukowskiego był jego zastępcą. Gdy komendantem został Artur Kozioł, Nędziak złożył rezygnację z piastowanego stanowiska. Nie porzucił jednak jednostki i pozostał w jej szeregach.

Taki obrót sprawy daje prezydentowi możliwość powołania na komendanta kogoś, kto w strukturach straży pełni aktualnie kierowniczą funkcję. Może on także ogłosić nowy nabór.

Przypomnijmy, że ostatni komendant, którym był Artur Kozioł, po przyjściu nowej władzy postanowił zmienić profesję. Obecnie pracuje jako zastępca dyrektora bialskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego, podlegającej pod Urząd Marszałkowski.

Udostępnij!

Komentarze: 9

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. P. Nedziak absolutnie nie nadaje się na kierownicze stanowisko nie powinien tam pracować ponieważ zakłóca pracujących tam ludzi ,prezydent powinien pomyśleć co robi

    1. Czas panowania Żukowskiego i Nędziaka się skończył ,te osoby powinny dawno być zwolnione z U.M. za tyle złego co wyrządziły ludziom w tym wydziale S.M. Tylko dlaczego Prezydent powierzył obowiązki kierowania pracownikami osobie niekompetentnej !!!

    2. „ponieważ zakłóca pracujących tam ludzi ” JAK ZAKŁÓCA, WIĘKSZOŚĆ TYCH OSÓB NALEŻY ZWOLNIĆ, co do p. N to jest właściwa osoba, będąca – o czym mało kto wie – przedmiotem wielkiego mobbingu w czasach słusznie minionych

  2. Podstawowe pytanie: Po co miastu potrzebna jest straż miejska? Może nowy prezydent przedstawilby mieszkańcom dotychczasowe pozytywne skutki
    wynikające dla miasta z utrzymywania takiej ,,służby”. Jeśli takich pozytywów nie można się doszukać to trzeba kończyć tą fikcję. Do honorowych opraw uroczystości – tak jak to było dotychczas- wystarczą harcerze, zaoszczędzi się pare marnych milionów!

  3. Żukowski jako komendant był jedynym kompetentnym Komendantem,Kozioł nie dorasta mu do pięt,On umiał rozmawiać ze wszystkimi i na równi traktować,Wykształcony /prawo/ kulturalny człowiek,To że musiał odejść to było normalne za czasów PiS=albo piszesz podanie o rezygnację z zajmowanego stanowiska albo dostajesz wypowiedzenie z pracy, Po jego odejściu wiele osób-z oświaty było zdegustowanych decyzją byłego Prezydenta,gdyż współpraca z SM miała wiele do życzenia,

    1. Przecież Żukowski za czasów PIS awansował na naczelnika C.Z.K. i nigdzie nie odszedł ,widocznie za zasługi p.D.s. byłemu prezydentowi.Faktycznie była to osoba z którą dogadywał się jedynie jego kolega zastępca bo większość pracowników go nie lubi za jego fałszywe podejście do nich ,jak widać to twój dobry znajomy skoro go tak bronisz.Dawno powinien być zwolniony z tego urzędu, kompetentny to może on był jak pracował w UOP- ie

  4. Jedyna nadzieja że P. Kozioł zdecyduje się na powrót.A może jego tatuś ?.Naprawdę boję się że tej pustki nikt godnie nie wypełni.