Strzelał do kotów, bo atakował gołębie

Strzelał do kotów, bo atakował gołębie 16

Bialczanin zgłosił, że po raz kolejny ktoś postrzelił jego kota. Sprawca tłumaczył, że strzelał do jego zwierząt ponieważ atakowały jego gołębie. Teraz grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

W ubiegły wtorek (19 maja) do bialskich policjantów zgłosił się mężczyzna, który oświadczył, że nieznana osoba postrzeliła z wiatrówki jego kota. Zwierze trafione zostało między łopatki. Niezbędna była pomoc weterynarza. – W trakcie rozmowy z policjantami pokrzywdzony oświadczył, że od 2015 roku to już trzeci jego kot, który został postrzelony. Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego – pisze Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej komendy.

Policjantom udało się ustalić personalia osoby podejrzanej o udział w tym procederze. W miejscu zamieszkania 64-letniego bialczanina zabezpieczono śrut oraz wiatrówkę. Podczas rozmowy z funkcjonariuszami przyznał, że strzelał w kierunku zwierzęcia, jednak chciał jedynie go wystraszyć. Powodem jego zachowania miał być fakt, że 64-latek hoduje gołębie, które były atakowane przez przychodzącego na posesję kota.

Wczoraj (20 maja) mężczyzna usłyszał zarzuty. Za popełniony czyn grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Udostępnij!

Komentarze: 3

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. To nie jest pojedynczy przypadek. Wszystkie osoby, które miały do czynienia z owym „Panem” bardzo proszę o pozostawienie komentarza pod tym artykułem.