Uciekał półnago po torach. Policjanci uratowali go kilka metrów od pociągu

Uciekał półnago po torach. Policjanci uratowali go kilka metrów od pociągu 15

Najpierw urządził „biegi” półnago po torach. Tak wyglądał dzisiejszy poranek w Białej Podlaskiej. Mężczyzna wpadł w ręce policjantów po dwukilometrowym pościgu. Sekundy dzieliły go od tragedi. 

Około godziny czwartej w środę (23 maja) mężczyzna – półnagi wszedł na przejazd kolejowy przy ul. Lubelskiej.  Następnie zaczął „biegi” na torach. Pech chciał, że jechał tamtędy pociąg. Dyżurna na przejeździe zamknęła szlabany oraz dała sygnał do zatrzymania składu. Na miejscu pojawili się policjanci, którzy ruszyli w pogoń za roznegliżowanym mężczyzną. Na szczęście wpadł w ręce mundurowych. Był w samych slipkach.

– Obecnie 36-latek trzeźwieje u nas na „dołku”. Miał ponad promil alkoholu w wydychanym powietrzu – mówi Wojciech Lesiuk z KMP w Białej Podlaskiej.

Jak się okazało sprawa wymagała pomocy policjantów operacyjnych. Funkcjonariusze gonili mężczyznę pieszo przez dwa kilometry. Zatrzymali go zaledwie kilka metrów od wyhamowującego pociągu. Bohaterscy policjanci na co dzień pracują w wydziale zwalczania przestępstw przeciwko mieniu. Jeden z nich już wcześniej uratował życie innemu człowiekowi.

Ruch pociągu na trasie był zablokowany, na dodatek towarzyszył temu remont torów.

Udostępnij!

Komentarze: 7

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. A słyszałem jak wyły syreny rano i pociągi trąbiły ok 4 rano… Ten goły mógłby sobie polatać ok 7 polatać, a nie spać ludziom nie daje…
    Dobrze, że już deszcz nie padał bo zmókł by biedulek.

  2. „Bohaterscy policjanci ” hahah caly artykuł trochę przekoloryzowany, nie 2 km a moze 300m zanim szli bo nawet nie gonili i pociąg był daleko. 36latek pewnie wracal z juwenali 😀